Skocz do zawartości

rocco0987

Members
  • Postów

    2350
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez rocco0987

  1. na działce 2,5ha te 50 darmozjadów wyczyściło całkowicie około hektara. najgorsze że dużo jest wyrwanych i zostawionych a nawet są takie gdzie urwały samą góre i zostawiły.... dobra pogoda napewno zmieniła by sytuacje diametralnie ale w tym roku takiej za bardzo nie było, kto zasiał wcześnie dostał przymrozki, kto później to zimno i wschody bardzo powolne.
  2. No nie wiem, w tamtym roku widziałem 2 nawet ich nie goniłem, w tym roku na jednej działce pogoniłem z 20 a na drugiej działce 300 metrów dalej 50. chodzą jakby miały motorek w dupce, zasuwaja jak nakrecone po polu i dziobią.
  3. w MFefie mam coś podobnego więc służy zapewne temu samemu.... jak masz zapięty tempomat i pod góre ma zbyt ciężko ciagnik wtedy zwolni przekładnią żeby nie udusić silnika. Tym ustawieniem o które pytasz regulujesz kiedy ma zareagować na obciążenie, czyli jak bardzo silnik ma być obciążony zanim zareaguje przekładnia. Jak dasz na 0 to od razu gdy bedzie miał zbyt ciężko zwolni przekładnią tak że nawet nie zobaczysz że obroty silnika spadły, jak dasz 30 to gdy bedzie miał ciężko nie bedzie reagował od razu, przekładnia zareaguje dopiero jak obroty silnika dużo spadną.
  4. a ja jak daje mocznik po orce przed bronowaniem to jade 7 żeby mnie z kabiny nie katapultowało.
  5. Dla mnie wygląda to zbyt rzadko jak na bardzo wysokie plony... A u mnie na 3 klasie miejscami pszeniczka padła, z 4 źdźbeł zostaje 1 a trzy odrzuca,,, albo jest ciut za kostke i się kłosi. Mam też na takim naprawde leciutko kwaśnym gdzie ph jej nie przeszkadzało przy t1 była normalna piękna gęsta pszenica to teraz padaka- nie spodziewałem sie że ph spotęguje stres suszy. Oj kiepski rok się szykuje, w 2018 pszenica to była klapa ale qq i rzepak uciekły przed suszą, w tym roku rzepak kiepski, soje zjadły gołębie, nadzieja tylko w kukurydzy... W wielkiej brytani też ponoć susza, a reszta europy zachodniej? wie ktoś jak tam u nich?
  6. Byłem teraz na działce 2,5 ha gdzie nie zajeżdżałem ostatnio i fajnie wschodzi, przegoniłem 50 dzikich darmozjadów, zachodze za wzgórze a tam zjadły 90 % roślin. hektar pustego zostanie. nie wiem czy w tym roku tyle ich jest czy w innych latach nie zwracało się na to uwagi.
  7. z jakiej firmy nasiona i jaka odmiana? u mnie sytuacja taka sama, moje wschodzą idealnie, kupne może z 50%
  8. W tamtym roku miałem pierwszy raz soje i było bardzo sucho wiec siałem głęboko ale faktyczne po tygodniu były rządki i rosła momentalnie. Teraz u mnie 2 tygodnie i wyszła ale trzyma się na samej ziemi i co ciekawe liście puszcza mimo że nie przyrasta w góre, ciekawe jak to wpłynie na wysokość pierwszego strąka.
  9. U mnie jak na te susze o dziwo spirella najładniejsza, myślałem ze jako najwcześniejsza zareaguje najgorzej a jednak trzyma sie nieźle. najgorzej absint nie może sie zebrać, no i widać że katastrofalnie reaguje na niskie ph, za to na wysokim radzi sobie dosyć dobrze.
  10. Mi gościu załatwił ponad pół hektara, moje pole niżej i wiatr ze wschodi zaniósł oprysk z 50m w moje a może i dalej. Szkoda ma iść z oc ale co uzna likwidator nie wiadomo bo doszczetnie zjarał 12 metrów a dalej rzepak wydaje sie że normalnie kwitnie, dopiero jak się wejdzie to widać że kwitnie jakaś część roślin a reszta albo nie wyda łuszczyn albo taka zmutowana.
  11. u mnie widziałem dzisiaj jastrzębia, nieszczęśliwie spłoszyłem go samochodem a zanim odjechałem na drugim końcu gołębie już siedziały. Siana moimi nasionami mimo głębokiego siewu wyjdzie w 99%, siana firmowymi wyszła by może w 50% reszta zbutwiała, niestety ale gołębie i bażanty tłuką okrutnie tę działke wiec bedzie pewnie herbapol. Co do mojej mam obawy czy sie nie wybuji i w konsekwencji wyłoży, mój ebany horsch zasiał nasiona kupkami po pare szt w jednym miejscu, chyba te lizaki ciągneły nasiona za sobą....pszenice tak mi siał ale to jak talerze nie zawsze sie okrecały to ziarno nie wylatuje, tu siałem tak głęboko że talerze powinny sie ciagle krecić więc zostają te lizaki. siewnik za miliony a ciągle coś odyebie.
  12. czy to możliwe ze soi odrosły urwane liścienie?? miałem taką roślinke zaznaczoną dwa dni temu i dzisiaj w jej miejscu jest normlana,,,, nawet grzebałem czy to czasem nowa nie wyszła tuż obok a tamta uschła ale nic nie znalazłem.
  13. u mnie ma 4 liście a w tym roku nie siałem zbyt wcześnie, jednak te 4 liście ma już z tydzień albo dłużej, stoi blada nic nie rośnie.
  14. u mnie dzisiaj 8 dni i mało gdzie wyszło,,,kółka dociskowe miałem tak na pół skali -podjeżewam że to one ubiły mocno glebe z ziarnkiem i dlatego trudno z tej warstwy jej się wyrwać. Choc wciaz dziwi mnie ze na koleinie po pryskaniu potrafiła rozerwać glebe i wyjść. I to że te kiełki takie jakieś chore, jak moja odmiana wyjdzie dobrze a kupne lipnie to nasiona moze jakieś trefne, już siła kiełkowania to było tylko 81% gdzie moje miały 95%
  15. Ja zasiałem chyba zbyt głęboko, dziwne że rośliny potrafią wybić się tam gdzie przejechałem kołem przy pryskaniu a w pulchnym albo się kręcą albo najwięcej jest zbutwiałych lub z kiełkiem ale takim brązowiejącym jakby już gnił. Jeszcze siane swoimi nasionami może większość wyjdzie ale nasiona z firmy padaka ,,,siałem tak ma 5-6 cm chyba przesadziłem... i gołębie z bażantami tłuką na spółke to co wyszło. ciekawe czy taki meurol jak w kukurydzy oduczyłby je dziobania?
  16. Ja miałem to w ozimej więc przeciwdziałam temu opóźniając siew, ostatnie dni września jest już ok, jak zasieje się wcześniej to trzeba pilnować opryskami a na to nikt w moim rejonie czasu nie ma. Przesiewać nie przesiewałem, zostawiłem jak jest bez wiekszych nakładów- wyglądało to słabo poza tym widać było że sporo roślin poraziło karłowatością, z 2 ha ukosiłem 8 ton.
  17. u mnie jutro 6 dni i też chyba wyskoczy, prognoza niby 2 stopnie w czwartek ale może coś skorygują na plus, z resztą tym sie nie przejmuje nawet chocby umarzła przesieje kukurydzą, psyche ryje pszenica bo jest tego pare razy więcej a susza już załatwiła przyzwoity plon i dalej ma suszyć.
  18. ploniarka , nie wiem czy jakiś insektycyd to zabije, coś systemicznego czyli chyba sivanto, tylko pytanie czy da rade i czy jest sens? Tam gdzie siedzi te pędy i tak pewnie już uschną bo środek wygryziony, czy przeniesie się na boczne pędy tego nie wiem(jeśli tak to zabieg uzasadniony). Miałem dwa razy w pszenicy ozimej to po uschnięciu pędu głównego znajdowałem te cholery w młodszych pedach ale nie wiem czy to te same czy jakiś późniejszy wylęg.
  19. U mnie spód całkiem żółty uschnięty, sucho okrutne, gleba 3. Zboże troche nad kostke, w rzepaku po oprysku na płątek nawet nie widać że ciągnik jechał.
  20. u mnie niestety tylko 2l i według map nic nie poprawi. tydzień temu spadło wyczekane 15l ale dzisiaj widać że było to zbyt późno i za mało, rośliny momentalnie wszystko wypiły i cały dół żółty dalej usycha. Takie pytanie w ewidencji zabiegów skrupulatnie rozliczacie środki z faktur? Ewentualna kontrola wgl chce wgląd do faktur?
  21. z mezotrionem nie szalałbym z tak wysokimi dawkami, nikosulfuron można tyle dać -lepiej weźmie perz, ostrożeń też powinno ubić.
  22. nie no dawniej sprawdzalność była dużo lepsza, na te 3 dni do przodu temperatury były zazwyczaj dokładne, opady mniej, wiatr zawsze sie mylili, teraz prognoza na dzień wcześniej ma pomyłke o 4-5 stopni. Od wczoraj spadło 2l- małopolska.
  23. poradźcie czym prysnąć na oset przed siewem? w tym roku już posiałem ale jest tego coraz wiecej na polach a ładnie był powschodzony tylko go prysnąć., chlopyralid i dikamba wiem że go załatwią ale są też pobierane przez korzenie więc soja pewnie też później pociągnie,,, glifo w dużej dawce?
  24. rocco0987

    Rzepak ozimy

    Ooo właśnie to miałem pare lat temu, tylko miejscami rzepak prawie wcale nie zawiązał normalnych łuszczyn ,,, co więcej u innych rolników prawie wcale tego nie było albo było bardzo mało. Zrobił to bardzo mocny przymrozek ale nie podczas kwitnienia tylko jakoś końcem marca/pierwsze dni kwietnia (bo w okrecie około kwitnienia przymrozków u nas nie było). Co się okazuje u innych było tego bardzo mało bo miałem z wiosny mega mocny rzepak który względem innych był jakoś z tydzień w rozwoju do przodu i bardziej ten mróz go uszkodził Myślałem że może załawiłem to jakimś opryskiem ale mieszkam w terenie bardzo pagórkowatym i idąć od doliny gdzie rośliny był zdziesiątkowane prawie do zera to na górkach rzepak był normalny. Te żółte łuszczyny to z nich nic nie bedzie, zależy ile tego jest ale plon może być słaby. Jeszcze taka ciekawostka że miałem wtedy dwie odmiany, ubezpieczyciel na jednej dał mi wtedy 18-25 % straty, na drugiej odmianie stwierdził że jest poniżej progu do wypłaty odszkodowania (faktycznie wyglądała lepiej więc sie już nie wykłócałem choć i tak dałbym tam z 15% uszkodzeń) W żniwa okazało sie że pierwsza odmiana dała średnio 3,5t, a ta która wygladała lepiej tylko 2,5t- średnio z lat zazwyczaj kosze 4+. Tak że tyle warte jest to szacowanie strat.
  25. jak tam soja u cb?, rano za oknem miałem minus 1,5 w polu pewnie było z -3 a w dołkach nawet mniej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v