Kolego promień skrętu w porównaniu do oryginalnej osi zmienił się diametralnie na gorsze( mam na myśli most od robura) ale w pracach polowych ciągnik zrobił się bardziej mobilny, zwiększył się uciąg, wiadomo to tak jakby w dowolnym ciągniku orać bez napędu na przód i nagle go włączyć, widoczna różnica. Mogę jeszcze tylko powiedzieć że to Tura most od Robura wystarcza i nawet tona na przodzie mu nie straszna (tylko najlepiej jeszcze zainwestować w wspomaganie)