Musisz dać białko i to na na początek, stopniowo aż dojdziesz do 0.8 kg na jeden raz (dawaj 2x dziennie). Jak mleko drgnie to dawaj soje + kukurydzę w proporcji 3/7. Wysłodki tofi to rarytas, nie wiem czy warto dawać krowom o takiej wydajności. Tłuszcz też tragedia, rano przed dojeniem i po południu przed kukurydzą dawaj słomę i kwaśny węglan do treściwej, ewentualnie bufor z drożdżami bądź same drożdże.
Staraj się aby nie było tak jak piszesz , "zależy co się trafi sianokiszonkę z traw bądź lucernę" przeżuwacze nie lubią zmian a jak jeszcze dajesz raz lucernę a raz trawę to mocznik skacze, jak dasz więcej białka mogą być przez to biegunki a to już strata.
Zależy jeszcze od tego jakie masz krowy i w jakiej fazie laktacji są. Jak już dawno po wycieleniu to już i tak więcej z nich nie wyciągniesz a jak się zapasą to będziesz miał tylko problem w następnej laktacji.
@daremw nie rozumiem tej Twojej teorii z dodatkową energią i trawieniem włókna. Przecież gdyby tak było to krowa która dostaje same siano nie trawiła by go ?