No teraz już nie, bo nie wie nawet gdzie to zboże się rozpłynęło po kraju, na granicach kontrole to rozbić o d*pę same, miałbyć tranzyt to tranzyt, to trzeba było ściśle kontrolować gdzie to idzie, a oni mamili że wchodzi do nas tyle a tyle wychodzi, tylko że po drodze się chyba sklonowało.