Owszem sam wiesz że trafi się rok raz kiedyś że przypasuje i nawet na gorszej ziemi jest plon przyzwoity, ale pisze jeden z drugim że sieje, tam sieje, flancuje prawie, potem piszczy że nie pada, wszystko schnie, a plon rekordowy co roku na 5-6 klasie, no kto w to uwierzy, albo owoc zmarzł i kilka ton, no to skąd się wziął się pytam jak zmarzł?.