Słuchaj chłopcze, podałem ci proste rozwiązanie, jak ty siedzisz z taką pierdołą trzy dni i trzy noce i nie wiesz nawet gdzie szukać plusa, to weź elektryka bo sfajczysz kombajn i tyle z tego będzie. Serwis sobie zamów do tego gruchota. Nie dosyć że ciemny jak ruska machorka to jeszcze pyskował będzie, trąbkę sobie kup i zatrąbisz jak się silnik zatrze.
Żadna kobita po 30-tce nie będzie czekać na lepsze czasy w nieskończoność, bo lata lecą, zegar tyka jak bomba, i albo wóz, albo przewóz, bo zostanie starą panną o którą nawet pies z kulawą nogą się nie zapyta.