Szkoda że tak wyszło z tym Rolland. Nieraz trzeba przyjąć uwagę od klienta, czy odpowiedzieć na pytanie klienta. Ja podczas zamawiania lemieszy, zapytałem dlaczego dziób lemiesza jest dużo szerszy jak dłuto. Pan nie chciał mi odpowiedzieć. Tylko że jak dostanę lemiesze to zobaczę. Wiec w ten sam dzuen wieczorem, wysłałem foto żeby im określić o co mi chodzi. No i że się trochę stresuje czy będzie dobrze, bo pan nie chciał odpowiadać na moje pytania.
To gościu zadzwonił na drugi dzien, że ma mnie w d*pie, i zamówienia mi nie zrealizują. To zero szacunku dla klienta. Wiec ja się odwdzieczylem opinia na Google. I od tego momentu zaczęli mi robić na złość. I stad wyszedł taki cyrk z wysyłka.