Ale glupiego robota, teraz wszystko przez neta mozna samemu zlozyc, oszacowanie szkod, wniosek o programy, doplaty itd to tu tez tak mogliby zrobic ( programista w 1 dzień by kod napisal) a nie papierowo i potem bidne musza przeklepywac pol roku do kąkutera to samo co juz ludzie zrobili. Szybciej by kasa byla na koncie a one mialbyby wiecej czasu na kawe i pogaduchy. Win-win. Ale pewnie tu chodzi o etaty i ich redukcje po informatyzacji. A szkoda tak rodzine wyrzucać ^^ .