Licząc na szybko wyszlo 1,3t z ha juz czystego odwianego towaru- oskar. Kl ziemi od 4b-6.
Mieszanki oskar-karo wyszlo ok. 1,1-1,2t z ha ( tu najgorzej bylo z chwastem) + ok. 0,35ha w lasku nie zebralem- nie zdazyl dojsc. Pojdzie pod talerzowke bo szkoda na ten kawalek ciagnac kombajn.
Wspolnie z kombajnistom doszliśmy do wniosku ze w tym roku doglebowka nie miala prawa zadzialac prawidlowo ze wzgledu na susze kwiecien -maj. Doglebowka trzymala chwasty ale i lubin nie rosl z powodu suszy a potem w czerwcu po opadach poszlo wszystko rowno do gory. To nasze wnioski.
W ogolnym rozrachunku zebralem wiecej niz rok wczesniej na tym samym areale patrzac po bigbagach lecz uzylem wiecej śor w tym roku- goltix( nietrafiony a drogi) i glifo, odzywki ktorych rok temu nie stosowalem.
Kolejna rzecz (foto) pomimo waszych wytycznych z ustawieniem kombajnu ( class compact 30) nie udalo sie zniwelować strat w materiale i ok. 15-20% zostalo na polu. Przed kosa malo zostawalo, wiecej wyrzucal kombajn. Kombinowaliśmy z ustawieniami i chyba tym typem lepiej nie zrobi. Polówek praktycznie nie było. To co zostalo na polu bedzie na poplon- jutro idzie płytko talerzowka a we wrzesniu miedzyplony ze zbóż+ rzepak.
Ogolnie zniwa uwazam za udane, pogoda dopisala, nic sie nie psulo i poszlo sprawnie ,1ha w 1godz tym malym pierdkiem.
Za rok plan podobny do tegorocznego z wyjatkiem: wapno po jesiennej orce+ dodatkowo wiosenna orka.
Foto z powyzszego postu to oczywiscie caly odpad po wianiu. I tu musze zaznaczyc ze jest go duzo wiecej niz w roku ubieglym. Rok rokowi nie rowny.
Milo sie z Panstwem wspolpracowalo i wymienialo doswiadczeniami .