Tez zauwazylem po sasiadach ze zaczal wystepowac w pierwszym roku od zasiania lubinow. Dalszemu sasiadowi spladrowal wszystko a lubinu tam nigdy nie bylo. Albo takie czasy albo larwa wystepuje w rozsianym ziarnie (?) no bo skad by przywędrowała?.
W tym roku zauwazylem ze karate u mnie ladnie zadzialal , mospilan zawiodl. Choc za rok i tego i tego pewnie uzyje ale moze w odwrotnej kolejnosci. Karate potem mospilan i na koniec cyperkill.
I na koniec:
" J3bany oprzedzik z mym łubinem w ręku,chce bym sie go bał, lecz ja nie czuje lęku"