Skocz do zawartości

Chłoporobotnik

Members
  • Postów

    1988
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Chłoporobotnik

  1. Co to za podlaskie prawdy? Dla mnie to on pół złodziej... Jak i władze w tym kraju...
  2. Zło jest zawsze złem...
  3. Ja wina nie tykam. Łeb tylko po tym boli. A od gorzały po stokroć lepszy jest bimber. -1 na termometrze.
  4. Nigdy nie było... Co najmniej 800mm opadów rocznie a często 1000+.
  5. Nic od nich czyli też was nie chcę. Stać mnie na leki na warrozę i zakarmienie, bez numerów w ARIMR itp.
  6. Ja to widzę. Mi tak kilku powiedziało wprost. Raczej wszyscy tutaj to dopłatowcy czekający na przelew... Mi teraz 500 koło nosa przechodzi za przezimowane rodziny i nie mam zamiaru nic od nich wziąć.
  7. Dlatego też was nie popieram... Tylko żerować na innych... Dopłaty, zapomogi... A powinno być jak w waszej ulubionej księdze "kto nie pracuje niechaj i nie je"...
  8. A za swoje nie łaska sobie wykupić?
  9. Tu chodzi o traktowanie innych. Przecież wy małego traktujecie jak wroga, kogoś kto wam przeszkadza? To jak was traktować? To czy ktoś żyje z ziemi czy nie to nie ma znaczenia. W okolicy już nikt praktycznie się nie utrzymuje z tego ale mentalność bambra jest w całej okazałości.
  10. Nawet 40 lat temu rolników w okolicy było jak na lekarstwo... Chłopy te parę hektarów obrabiali i szli do zakładów a kobity w domu.
  11. U mnie ziemniak ma być maksymalnie suchy i ten maślany posmak przypomina mi smak dzieciństwa, którego nie znoszę, podobnie jak białego sera.
  12. Nie wiem ile by mi musieli dopłacić żebym poszedł, tak samo jak z wakacjami. W technikum chodziliśmy bo szkoła karnety wykupiła, kurła wolę widłami gnój na wóz nakładać... Żeby to o stan posiadania chodziło to tam uj, tu chodzi o mentalność i sposób myślenia. Ojciec 40 lat w jednym zakładzie, jeździł 40km w jedną stronę. Mama powiedzmy, że praca biurowa z nielimitowanym czasem pracy.
  13. Nasłuchałem się opinii jaka wspaniała i kupiłem dwa worki na próbę do zasadzenia bo Tajfun był niedostępny... Niestety smakowo klapa, posadzi się i pójdzie do parnika, chyba, że komuś zasmakuje. Zbyt "maślane" te ziemniaki... Kupiłbym Irgę żeby osobno kilka rządek dla siebie posadzić ale w moim rejonie niedostępna.
  14. I też musisz biegać albo chodzić na siłownie czy inne duperele? Ile wy kurła chcecie żyć? Po 100 lat bez leków i wizyt u lekarzy? Czy 100 lat ale sztucznie utrzymywani przy życiu? Przecież dla mnie to normalne, że stopniowo wszystko wysiada... Dla mnie normalne jest jak widzę swojego ojca mającego 69 lat, że nie może się nieraz ruszyć, wstać bo ma zwyrodnienie kręgosłupa. Co tu dziwnego? Albo kolega w robocie 44 lata, zwyrodnienie, rwa kulszowa - no co w tym dziwnego?
  15. To i u mnie nie było ani jednej maszyny a słomę się wózkiem ręcznym woziło po 15 kostek na jednym. Sam tak ciągałem jeszcze parę lat temu.
  16. Dużo więcej chałup budowali... Ludzi owszem więcej ale teraz to nic.
  17. Tomuś, tak twierdzisz to twierdź... Napiszę jedno - nie popierałem, nie popieram i nie poprę WAS w niczym.
  18. Obawiam się waszej konsolidacji na przykład... Dookoła, hmm... Choćby budownictwo. Krowa kopnęła? Wtedy nie trzeba było żebrać... Żebrać trzeba było jak się narobiło tobie podobnych...
  19. Ja się bardziej obawiam tego co wy chcecie i popieracie...
  20. U mnie nie powiedziałbym. Teraz by nie było grosza żeby chałupę przebudować, zaraz jedno a 5 lat później drugie nowe auto kupić i jeszcze dziecko (siostrę) na studia posłać. Zarabiali tylko w dwójkę, dziadkowie emerytury mieli bardzo biedne.
  21. Bo wam zawsze było, jest i będzie źle...
  22. Taa, ile wypracujesz... Ile sztucznych dopłat dostaniesz... I ile żona dołoży... Bez waszej uni i nakazów, zakazów... To zabiło normalność...
  23. A teraz nie jesteś czymś w rodzaju pańszczyźnianego chłopa? Możesz i deko więcej ale... Zawsze był, tylko w mniejszym lub większym stopniu. Jeśli wam władza i unia nie przypomina tego panszczyźnianego pana to chyba ślepsi ode mnie jesteście.
  24. Tak jak teraz - nikim, sterowanym przez pana...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v