najpierw, jeśli się nie mylę, trzeba być przez pół roku na zwolnieniu. Skierują ne rehabilitację, którą lepiej odbyć, potem zapewne skierują do sanatorium, które też dobrze byłoby odwiedzić:) Jeżeli po tych wszystkich "wycieczkach" nie stwierdzą poprawy zdrowia, to jest szansa na rentę..