Skocz do zawartości

bronek

Members
  • Postów

    1596
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bronek

  1. Ceny kosmos w JD. sąsiad za 950netto kupił MFa 8730s 325KM wer. exclusive dynaVt z silnikiem 8,4l .
  2. Chyba że tak, bo z tego co rozmawiałem ze znajomym, tym co wziął 6r130, to pytał też o 6r215 to około milion netto mu mówili we fricke
  3. Szkoda tylko, że w tym John Deere silnik ma tylko te 6.8l i moment nie za duży jak na tę moc. Dziwne te ceny JD. 6r250 drożdży tylko o 120 tys od 4 cyl 6r130 Nie wiem skąd wziął ten Twój kolega wycenę, jak na olx używki z przebiegiem ponad 1000h chodzą sporo ponad mln złotych
  4. To ile za tego 6r250 powiedzieli? Znajomy kupił w tym roku 6r130 (4cyl w max opcji oprócz ładowacza) cena 650tys netto 🤦
  5. NH był liderem dopuki miał cenę konkurencyjną/ adekwatną do ciągnika. Ale Teraz gdy kosztuje prawie tyle co MF, Claas czy inne marki, jednak z nieco wyższej półki to nie ma co się dziwić, że ludzie wolą dołożyć parę groszy i mieć ciągnik ciut lepszy.
  6. W cenach też lider😉
  7. za 64 to kupi piękną zachodnią 12t z amortyzowanym dyszlem, stopą hydrauliczną, na dużym kole i z papierami ale to nie moje pieniądze, więc aby dobrze służyła właścicielowi 👍
  8. Człowieku jakiej obniżonej? Chcą rolnikowi zapłacić za ciągnik dokładnie tyle ile on im zapłacił w dniu zakupu. Przepracował tym ciągnikiem kilkaset godzin i jeszcze otrzyma całą kasę jaką wyłożył na niego , nie licząc ponad 560h jakie przepracował za free ciągnikami zastępczymi.
  9. a ze starym co? wytłumacz mi.
  10. ale jak mogą dać nowy? Stary jest przecież zarejestrowany. Nie można o tak sobie oddać i dać drugi. Musi być sprzedaż by przerejestrować i dodać/ usunąć z środków trwałych.
  11. Dealer chce odkupić ten trefny ciągnik od rolnika po cenie w jakiej go zakupił nowego, mimo że traktor na przepracowane już kilkaset godzin.. ale oni nie chcą mu go sprzedać ani pozwolić naprawić. Na moje oko mają prawnika, który chce ciągnąć sprawę jak najdłużej by wyrwać kasę i obiecuje im, że na tym zarobią. Ja gdybym był w takiej sytuacji, i miał możliwość pozbycia się ciągnika z którym nie może dojść tłoku serwis dealera ani główny agco, to bym brał taką ofertę od razu.
  12. Ale to już inna sprawa. Ile jest takich pól i sytuacji? I taka bruzda nie ciągnie się przez cały kawałek pola chyba? Orałem kilkanaście lat zagonem, a od trzech lat obrotowym. I nie chciałbym wracać do zagonowego. Mam teren pagórkowaty i w wielu miejscach jak zostawała bruzda, to woda z topniejącego śniegu nią płynęła, ale często do takiego stopnia, że z rowku 25cm robił się 40-50cm. I później wiosną męczysz się by to wyrównać, bo ziemia spłynęła w dół pola.
  13. bronek

    Petkus K531

    Jak pisze griga. Podstawa to dobre szczotki. Miałem to samo jesienią przy czyszczeniu pszenicy. Czyściłem i coś wolno mi to szło. Zwykle tak bywało przy mieszance zbożowej, bo owies trochę blokuje. Ale zatrzymałem petkusa by sprawdzić o co chodzi, a się okazało, że myszy zrobiły sobie gniazdo pod sitem i wpierdzieliły szczotki, tak że zostało tego włosia kilka mm. Przez to sita się zabijały ziarnem i spowalniało czyszczenie.
  14. Wypłycisz, to już będzie ledwo podorywka a nie orka, ale nie będę się z Tobą kłócić😉 Przecież mogę poprzeczniak zrzucić w stronę obranego, a nie miedzy. Możesz kombinować jak chcesz, ale nie wmówisz mi, że zagonem zrobisz szybciej i równiej niż obrotowym.
  15. Znasz tą historię tylko z opowieści tej Pani, czy znasz też wersję serwisu?
  16. bronek

    Petkus K531

    Mam petkusa k541. Nie ma jakiejś extra wydajności, ale lepiej to niż wialnia. Kupiłem kilka lat temu za 6tys z pobliskiego GSu w komplecie z kilkunastoma sitami i ramkami.
  17. Ja jak szukałem ciągnika, to wybierałem podobnie między Case/nh a Massey. Padło na MF z racji bliskiego serwisu (9km) i niezawodnego silnika sisu i skrzyni dyna6. kolejnym mniej, ale bardzo istotnym czynnikiem był rozstaw osi. MF ma 2.88m rozstawu, co znacznie wpływa na uciąg komfort pracy.
  18. tyle że, po obrotowym bruzda zostaje tylko na brzegu pola, a nie przez środek.
  19. No i wiadomo, że dwubelkowym tak nie przemiesza jak 3belkowym.
  20. Nie ma szans żeby w 3 m na głęboko poszedł na cięższej ziemi. Niektórzy piszą że robią ciągnikami 130-140 km i agregatami 3 m na głębokość 30 cm. Ale to między bajki można włożyć . Albo tak mierzą tą głębokość 130KM z 3belkowym na 10 łapach raczej na pewno nie pójdzie. Wiosną w sprzyjających warunkach glinie MF 170KM bez problemu dawał radę na 30cm Horscha 3m ciągać w granicach 8-9km. Latem gdy już było sucho po żniwach, to te 18-20cm jeszcze szło jako tako robić
  21. Kolego każdy robi jak uważa obrotówka 79 netto U nas Kolego gdzieś tam były te pierwsze Akpile na zabezpieczeniu kołkowym to była na naszych ziemiach porażka... Każdy robi jak uważa 🙂mi się udało kupić za 35tys bardzo ładną używkę obrotową gregoire Besson na wszystkich oryginalnych elementach roboczych, prawie nowych🙂 I powiem szczerze, do zagonu bym nie wrócił. No chyba że miałbym do orania max 15ha i to w ładnych wąskich prostokątach
  22. nie wiedziałem. Szkoda bo dobry sprzęt robili
  23. 36 netto???? Szczerze to w życiu bym nie dał tyle za pług zagonowy..
  24. Ja posiadam od prawie 10 lat, przyczepkę Syland. 270x140. resor od żuka + amortyzator + odboje gumowe. Burty i rama spawane z kształtownika zamkniętego, wszystko w ocynku. Dopiero przy 1200kg opiera się na odbojach gumowych. Zanim kupiłem to wypożyczałem z wypożyczalni i od znajomych: brenderoup, Zasław, Neptun. Syland najlepiej wykonany. Mocna sztywna konstrukcja. Czy pustą, czy pełna dobrze się prowadzi. Te na skrętnych osiach puste bardzo mocno po drodze podskakują.
  25. W AD szerokość orki regulujesz hydraulicznie, a w AB ręcznie śrubą rzymską
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v