owszem agrolok ceny ma dobre, ale jeśli chodzi o nawozy to mam wrażenie, że ceny mają różne dla poszczególnych rejonów kraju obecnie mocznik zamówiony w Adler agro
u mnie wschodni poniżej 2 tys polski 2350 brutto oczywiście, jaki rejon jestes że az tak was kroja? polecam zadzwonić do agroloku, firma ma niby opinie mega naciagaczy i natretnych ale ceny teraz maja naprawdę ok podlaskie, Augustów
sporo. Do mnie dzisiaj ma dojechać mocznik zamówiony miesiąc temu po 2095 brutto/t. Gdybym dzisiaj kupował byłoby jeszcze taniej... Polski mocznik u nas kosztuje w granicach 2450-2500brutto, więc spora różnica między tymi że wschodu.
od drugiej połowy pażdziernika nagle pojawiły się dobre parametry...
Z tą premią 10 groszową?
tak, bo premia już za listopad była i cena właśnie taka wyszła.
U mnie to samo. Co raz wymiana filtra wody, bo sporo kamienia się osadza, i chodzi bez problemu. A z elektroniką żadnych problemów puki co, mimo że stoi w oborze.
@agromichal prawda to z 2 alternatorami? wy robicie fendtka to pewnie widzieliscie to na własne oczy , jak będziecie naprawiać jakiś z tym rozwiązaniem lub w którym waszym też to jest to prosiłbym o zdjęcie
prawda. U mnie w Mf7615 są dwa alternatory po 120A
Czytaj uważnie. Napisałem "kilku moich znajomych", a nie superfarmer02. Nawiązałem do Twojej wypowiedzi o maszynach z którymi używasz "koguta" (kosiarka rotacyjna, sadzarka, prasa, przyczepa). No sorry, ale czy uważasz, że jadąc z takimi podpiętymi maszynami, powinieneś używać koguta? Przepisy przepisami, tu wystarczy zdrowy rozsądek... Większy zamęt i chaos (niektórzy napisaliby kabaret), robisz na drodze z tym kogutem , niż byś go nie użył.
U niektórych to pewnie tak przystrojona choinka stoi🤣
B. Dobry zakup. prawie dwa lata temu kupiłem używana HDS 8/18 4 mx (z wbudowanym bębnem na wąż) za 7tys, po przeglądzie ( nowe filtry, po wymianie oleju, nowy wąż 20m, nowa lanca itd.) i jestem zadowolony. Dodatkowy filtr wody przydaje się, bo te filterki w myjące szybko zalepia kamieniem i myjka mówi stop🙂
Lepiej niech świeci jedna za dużo niż jedna za mało i ktoś potem to wykorzysta. Tak mi kiedyś powiedział taki jeden "ormowiec"
Kosiarka rotacyjna, przyczepą z belami, sadzarka (ostre elementy) prasa Kostka, kombajn do ziemniaków. Jak nadal nie wiesz po co w tych maszynach potrzebne światło ostrzegawcze to już nie pomogę
W tym roku w mojej okolicy kilku znajomych dostało pouczenie, a nawet mandat i punkty za takie bezpodstawne używanie "koguta" Jeden jechał na pusto ciągnikiem 120KM, inny z pługiem, kolejny z pustymi przyczepami. Ten co spuścił głowę to tylko pouczyli, a ci co wchodzili w dyskusję z argumentami tego typu jak Twoje, dostali mandaty po 100zl. masz rację z tymi mocami. Co do załączania lamp, to zauważyłem w wielu przypadkach, że im mniejszy ciągnik i węższe maszyny podpięte tym więcej lamp włączonych😃 Mam takiego sąsiada, że czy to pole czy droga publiczna, jedzie z włączonymi wszystkimi światłami z przodu i z tyłu. ...
chyba trochę więcej. Mi wychodzi coś ponad 50Amp same LED ze zdjęcia. Jak dobrze policzyłem to łącznie ponad 600W same ledy. Dojdą mijania, tylne pozycyjne, obrysy i na jałowych będzie brak ładowania, a może i nawet na trochę wyższych obrotach..
wiem o tym, ale to Ty pisałeś, że gdyby nie wnioski to wszyscy jeździliby starymi ursusami. podałem Ci na swoim przykładzie, że nie jest to prawdą. I uwierz mi, że takich jak ja jest ogrom. Też na początku nie było łatwo inwestować. Ale stopniowy wzrost produkcji poprawił sytuację. Dobranie dzierżaw, Nastawienie się oprócz mleka, również na opasy, tak by zawsze mieć ten jakikolwiek dodatkowy dochód w razie kryzysu w branży mleczarskiej, zwiększenie zasiewu zbóż, by mieć większy udział swoich pasz treściwych i nie kupować wszystkiego gotowego. W taki sposób można rocznie dużo pieniędzy zaoszczędzić i odłożyć
owszem niektóre można było wziąć na prow, ale nie zawsze miałem takie możliwości. Poza tym, nie przyznano by mi takich maszyn, których potrzebowałem bo mam tylko 35ha swojej ziemi uprawnej i sporo dzierżaw słownych. Co do budowy. Myślałem o tym, ale nie opłacało się brać dotacji. swoją halę 15x30 postawiłem od A do Z za 130tys brutto (używana konstrukcja, znajomy majster bez faktury), w tym samym czasie kolega budował też halę 15x30 tyle że metr wyższa, z dotacją. Wyniosła go 420tys brutto...
Ja osobiście odkąd prowadzę gospodarstwo (11lat),skorzystałem tylko z młodego rolnika, za który kupiłem rozrzutnik, pług i talerzowkę (łącznie 83tys zł) resztę kupiłem za gotówkę, lub z udziałem kredytu, bez żadnych prow. A trochę tego było 3 ciągniki za 1,1mln brutto, 2 kosiarki, zgrabiarka, brona talerzowa, pług, owijarka, prasa, przyczepa, paszowóz (około 560tys za wszystkie) do tego remont domu, budowa obory, budowa hali. Maszyn itp. poniżej 15tys nie liczę. Jak masz głowę na karku, to i bez prow dasz radę się rozwijać,
Nic by się nie zmieniło. Myślisz, że wszyscy kupują nowe tylko na dofinansowanie UE? może kilka, max kilkanaście procent tak robi. Reszta kupuje bez żadnych dofinansowań.
@suchy330 trochę się mylisz, Fella to zarówno Massey i Fendt jeśli chodzi o zgrabiarki. Po Lely przejęli linię produkcyjną pras i przyczep samozbierających.
Arion ma blisko 20cm mniejszy rozstaw osi od Valtry, a to bardzo dużo, no i ponad 2 tony mniejsza dmc przy zbliżone masie własnej. 3m rozstawu osi w Valtrze to jest ogromny plus jeśli chodzi o uciąg i stabilność ciągnika z ciężką maszyna zawieszaną