Tu nikt nie ma pretensji, że paliwo staniało, ale że w trakcie gry zmieniają zasady. W normalnym państwie nie może być tak, że pierwszy termin dostaje po 1,20 a drugi po 2 Zeta. Dokładnie jak ze zbożem, pierwsi po 490 do hektara pszenicy i do 3,3 tony, drudzy po 2200 i do 5,5 tony. Wczoraj jeszcze przeczytałem, że osoby samotne jednak nie dostaną suszowego w tym roku, tak jak obiecano. Państwo z dykty.