@Tomek90Ja jeżdżę na skupy do 20 km max. Jeden z dwóch najczęściej odwiedzanych ma taką sytuację, że są zasypani pod korek. Jak wywiozą rano z 5 aut, to z listy ( co zapisali się) kilku gospodarzy przywiezie pszenice. Drugi to młyn. Mój kolega tam robi i gada mi że są zasypani po korek i na tą chwilę mają ok 10 procent wolnego miejsca. Codzien tam wożą ludzie. Gdy przejeżdżam, widzę tiry na blachach nawet z innych województw. Sytuacja jest nie za ciekawa. Jakbym miał magazyn jak Ty, to bym się nie martwił. Bez kasy ze zniw jakoś bym zamknął jesienne zasiewy.
W żniwa zamówić łódkę u mnie, nie tak łatwo. Druga sprawa czy będzie się opłacało taki transport, powiedzmy 50 km dalej?