bo nowe DF to niewypały jakieś, znajomy kupił nowego i po pierwszych żniwach już wystawiony na sprzedaż, ciągle awarie, dobrze że starszego JD jeszcze nie sprzedał to miał czym żniwa robić.
on ma wyciszonego matami MTZ, ale w normalnym MTZ bez wygłuszeń szału nie ma, ale jest i tak przepaść w stosunku do ursusów. choć do zachodnich też nie da się porównać. ps. części dostępne i za grosze, mało pali, z awaryjnkscia różnie, jak robi ciężko z przewymiarowanymi maszynami to nie ma co liczyć na bezawaryjność.
wszystkie łącznie nie wiem ile robią, ale myślę nie więcej jak 400 godzin. Renault ma 35ha do orania, gruberowanie i siania, pracuje też z prasą i kosiarka na 10ha łąk, jeździ jeszcze z rozrzutnikiem. MTZ, tur - rozsiewacz i opryskiwacz, i czasem kosiarka, 30tka przetrzasarka i zgrabiarka, 60tka prawie nic nie robi, owijarka chyba tylko.