Chyba trochę przyjebałem rzepak caryx+tebu po 0,55-0,60l. Miał 4-6 liści, tylko część rzepaku miała 4 liście w pełni rozwinięte, ale bardzo małe, bo samosiewy i i dwuliścienne przydusiły go i miejscami ziemie zlana i się męczy. Przeżyje jakoś? No i zaczyna głodować, rzucić mu 100 kg saletrzaku? Dolnośląskie więc wegetacja trochę inna