Ja wiem czy ogłoszenie na OLX to taka bajka tylko że jak ktoś sprzedaje jakieś sadzonki niby kwalifikat czy jakoś tak to zaraz ma kontrolę na karku
A znowu ceny nie podają bo chcą aby zadzwonić, czy tez urząd skarbowy sprawdza czy ktoś sprzedaje i vat dla siebie bierze zamiast do skarbówki oddać