Ja mam możliwość ale tu dochodzi odwodnienie, dziura, bagno... A nie mam tego nie wiadomo ile i chyba zrobię sobie taki, że będę przejeżdżać obok silosów, za tylną burtą mi się klapnie na dół kosz zasypowy i jechane, wtedy albo krótka żmijka zgarniająca albo kubełek faktycznie do ziemi.
Kolejna opcja to taka że kubełek poprostu do ziemi i cofać do małego kosza takiego jak w żmijce i kipować z okienka.