Polecacie mieszaniny wirtuoz, unix, fenpropidyna? Ewentualnie elatus z czymś. Na t1. Z kier na t2 byłem zadowolony. Na t3 dałem yamato i nigdy więcej nie zastosuje na ten zabieg. Musiałem poprawiać tebu.
W rzepaku jak przetrwa, na t1 planowany toprex. Na żółty pąk pictor, a na zieloną łuszczynę chciałem dać plochloraz. Rejestrację na taki zabieg miał tylko prokarb, tzn że inne formulacje/środki zawierające prochloraz mogą powodować coś negatywnego?