Raczej nie mają szans na jakikolwiek wniosek i muszą sami sobie radzić często idąc do pracy i za to kupują sprzęt, zwyczajnie tak to jest skonstruowane. To nie dziw się, że widząc wielkiego bambra, który jezdzi sprzętem za pół darmo otwiera sie czasem scyzoryk w kieszeni. To jaka tu jest ekonomika społeczna, że tym najwiekszym, którzy powinni sobie juz sami już radzić, (bo chyba taki jest sens konsolidacji gospodarstw) musimy jako społeczeństwo dopłacać najwięcej i bardzo często na zupełnie nie potrzebne sprzęty tylko dlatego, że są za pół darmo ? Skoro te mniejsze zostawia się samym sobie to dlaczego te wieksze nie? Przecież każdy może iść na etat, albo na roboty do niemiec i kupić sobie fynta jakiego tam chce.