Skocz do zawartości

MARTINEZUrsus

Members
  • Postów

    485
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MARTINEZUrsus

  1. @Grzybekk Wymienili Ci w końcu na nową tą turbinę? Poszło parenaście czy paredziesiat sztuk na germańcu. Teraz jest Perkins 3,4 l
  2. Już przybywam z pomocą. A tak na serio, to faktycznie powinni wymienić na nową turbosprężarkę. I tu nie jest winien Ursus, bo to silnik Perkinsa i Brytole zawiniły przy produkcji. Gdyby to był Deutz, to takiego czegoś by raczej nie było. Chociaż kto wie. Dokładnie. Gdyby Ursus bardziej przyłożył się do kontroli jakości, to by takiego czegoś nie było. A że ta czynność jest na odwal się, to potem taki niedorobiony ciągnik z fabryki w Lublinie wyjeżdża. Sami tracą na tym. Co do ponownej awarii turbiny, to teraz muszą już nową dać, bo regenerować się nie opłaca.
  3. @qunie Ja też mam makitę, ale nie tylko piłę, ale jeszcze wkretarkę i wykaszarkę i potwierdzam, że niezawodny sprzęt. Także z czystym sercem mogę polecić tą markę. @tomek14 Jeżeli chcesz piłę do podcinania gałęzi, to elektryczna powinna Ci wystarczyć, chyba że robisz daleko od domu. Co do Husqvarny, to też solidny sprzęt, bo miałem styczność z taką jedną i 10 lat ciężkiej pracy wytrzymała.
  4. @akmaly Niech Ci świeci gwiazdka na niebie Że to dodatek.
  5. @jacus Zarajczyk to zgłosił, bo ktoś prawdopodobnie z MSZ sfałszował notatkę dot. tego spotkania. I miał do tego jak najbardziej prawo. Poza tym nie samą Afryką Ursus żyje, mają jeszcze Chiny, w które powoli zaczynają wchodzić. Mają sporą sprzedaż krajową, przypominam, lipiec br 85 szt. Jak wejdzie Vigus, to też powinno im pyknąć trochę klientów. Koniec bajki o polskich ciągnikach: raczej nie. I ja tutaj nie chcę wychwalać teraz Ursusa, tylko chcę Ci udowodnić, że tkwisz w błędzie. A oni potrafią sami zainwestować, bo wcześniej się tylko i wyłącznie tym zajmowali (wcześniej, czyli przed przejęciem Ursusa).
  6. Dokładnie, pożyjemy zobaczymy. To samo tyczy się Vigusa
  7. @bratrolnika No to odpukać, że się nic nie stało.
  8. Teraz to większość dzieci jest nadpobudliwych, rodzice rozpieszczają. Pinćset plus dostały mamusie i w d*pach się poprzewracalo. Dawniej jakoś takich zabaw nie było, i dzieci były sporo madrzejsze.
  9. @akmaly Polmot ma w nazwie Holding, czyli to, co wspomniałeś. Tutaj pierwszy raz się z tobą zgodzę, Polmot zajmował się kiedyś (zanim kupił Ursusa), dystrybucją różnych produktów. I to im zostało do dziś, bo faktycznie, pakują się w różnorodne inwestycje, tak jak dawniej to robili, dystrybuujac produkty z zagranicy. Co do zapowiedzi, ja już się przyzwyczaiłem, że jak coś mówią/zapowiadają, to pojawi się to minimum po kilku latach, albo jeszcze lepiej. Tak to mogę określić, bo jest to dosłownie zgodne z przytoczonym wyżej przysłowiem. Aha, jeszcze jedno, @akmaly. Chyba zapomniałeś, że weszli na rynek chiński, a to już jest grubsza sprawa i nie obejmuje tego żaden projekt rządowy.
  10. Może i błędy trzeba wytykać, ale ja napisałem, że gdyby się skupili, albo skupiali cały czas na urządzeniach na potrzeby rolnictwa, byliby na równi z Zetorem. Chłopie, przeczytaj najpierw do końca dany komentarz, zanim coś napiszesz @Adrian_URSUS_1999 Jeżeli chodzi o ergonomię i inne rzeczy, które napisałeś, to w 100% się z tym zgadzam. Akurat Ursus z Lublina ma w większości takich dealerów, że niech ich szlag trafi (oczywiscie nie wszystkich).
  11. @Adrian_URSUS_1999 Ale w jakim sensie niedopracowany? Bo jeżeli mówisz o jakości, to niekoniecznie (jakbym kupował) muszę trafić na bubel. Natomiast jeżeli mówisz o niedoróbkach i ergonomii, to się zgadzam w 100%. Co do ich inwestycji, to owszem, jest ich za dużo, bo faktycznie, gdyby się skupili tylko i wyłącznie na rolnictwie, to już by mieli to co Zetor (w sensie ten stopień rozbudowana oferty, że tak to ujmę). Poruszyłeś tutaj kwestię ciągników licencyjnych Ursusa. Hmm, czy modele z literką B jakoś szczególnie wychwalają? Raczej nie. Nawet na stronie Ursusa jest na to pewien dowód. Napisali, że ich mała masa i niewielkie rozmiary pozwolą na mały promień skrętu podczas zawracania i że nadają się zarówno do prac w sadownictwie, jak i ogrodnictwie, i tyle. Nie znalazłem tam chamskich wstawek, typu wspaniały i mocny, w 100% polski. Z pewnością wychwalają swoje modele, przez nich zaprojektowane i przez nich w całości wyprodukowane w Lublinie. Seria H: też ją wspomniałeś. Tyle tylko, że na szczęście już tego nie sprowadzają. Też mnie wkurzało, jak na takim czymś widniał napis URSUS. Ps Nie porównuj pod żadnym pozorem Ursusa do Farmera, bo jest przepaść pomiędzy tym syfem a Ursusem.
  12. No w sumie trochę.
  13. @fenix30 Dobry pomysł
  14. @bratrolnika Bardzo ciekawy artykuł. Ale na przykład ,,bolą dla niego krzyże'' razi w uszy.
  15. @lukig A jakbym chciał takie dane od Ursusa, to do kogo mam napisać/zadzwonić? Bo co z tego, że podali publicznie info o kontroli jakości, jak mogą po łebkach to sprawdzać. @Ursusc385 Kolega Lukig nie jest obrońcą Ursusa od siedmiu boleści, ponieważ w jego wpisie nie pojawiło się nic chwalacego tą markę. Co do opinii, ja użytkownika z YT podałem jako przykład, a pozytywnych opinii o Ursusie jest więcej. Wystarczy się trochę rozejrzeć. Nie powiem dokładnie, na którym portalu takie wyczytałem, bo nie pamiętam, ale można sobie wpisać frazę w google ,,nowy ursus opinie''.
  16. Rewers mechaniczny w ciągniku 11054. Znajduje się po lewej stronie od siedzenia operatora. Łatwo zahaczyć o niego przy gwałtownych manewrach kierownicą (przy użyciu dwóch rąk). Teraz, jak pewnie wszyscy wiedzą, jest pod kierownicą, czyli w wygodnym i nieuciążliwym miejscu. I tutaj z automatu naniosę poprawkę, bo znajduje się na tym panelu tyle samo funkcjonalności, co na starym, tyle tylko, że wszystko jest wygodniej ułożone i nie ma takiej ,,dziury'' między siedzeniem kierowcy i panelem. Dźwignie odstajace od podłogi kabiny zostały trochę cofnięte (takie mam wrażenie), albo w inny sposób zostało poprawione ich położenie.
  17. @tumiwisizm Tak, mówię o tym paneliku. Masz rację, to jest tylko sterowanie światłami i kilka parametrów on pokazuje. No bo w komputerze pokładowym, tak jak masz w samochodach na desce rozdzielczej, ustawiasz wiele parametrów, a to jest różnica. Dzięki za korektę.
  18. @Ursusc385 Dawniej wiele dźwigni ocieralo się o nogę. Na przykład jak trzymałeś nogę na pedale gazu, to zahaczałeś kolanem o wajchę od zmiany biegów. Dzisiaj tego nie ma i tego rozwiązania nie uswiadczysz. Teraz nie mam czasu poszukać, ale znajdę zdjęcia z Ursusa np 11054 z 2014 roku i c3110 z 2018 roku. Wstawię je na AF i dokładnie Ci opiszę, co uległo zmianie. Bardzo mi także utkwila w pamięci stary boczny panel (ten przy prawej ręce). Teraz jest szerszy i większość dźwigni się na tym panelu mieści, a dawniej była tam tylko dzwigienka od hydrauliki i EHR. Dzisiaj tylko zakresy i biegi (dźwignie) odchodzą od ziemi. Jest to wygodniejsze, bo wszystko masz pod ręką obecnie (z wyjątkiem komputera pokładowego, który jest cofniety i trzeba ręką do tyłu sięgać).
  19. @zetorlublin7341 Nie radzę lać betonu. Kostka będzie lepsza. Można też zrobić, jak wskazał kolega Bratrolnika. Dlaczego tak twierdzę. Bo beton Ci wypłuka i będziesz miał dziury. Już nie raz widziałem podwórka z takim betonem i wszystko szlag trafiał. A kostka bądź co bądź jest dlugowieczna. Chyba, że zrobisz mocny beton z dużą ilością cementu, to paredziesiat lat pociągnie
  20. @Ursusc385 Siedziałem na targach i wiem, co mówię. Poprawiła się, i to sporo. Bo gdy porównałem do choćby 2014 roku, to zauważyłem sporo zmian.
  21. @akmaly Nie tylko. Napisałem jeszcze, że w pewnym stopniu poprawiła się ergonomia, bo to jest prawda i dali do kabiny plastiki lepszej jakości. A to wychodzi poza opinie z yt
  22. Słyszałem też o takim czymś, że gościowi przyświeciło słońce i nie zauważył kontrolki od ciśnienia oleju. Tym samym zarżnął silnik. Czy to ta osoba u Ciebie w okolicy? Czy inny przypadek? Ulala. Ale korozja cos go chwyta.
  23. @Ursusc385 Tak trafił ten Twój sąsiad. Powinno być takie coś w gwarancji, że gdy trafi się bubel, to wymieniają na nowy. I nie tylko Ursusy się takie trafiają, bo inne marki mają podobny problem, a mianowicie, że coś ujdzie uwadze podczas kontroli jakości Słyszałem nawet, że ktoś se trafił na Zetora nowego oczywiście, z którego lakier płatami odlatywał i oprócz tego jeszcze technicznie miał awarie. Jak kupujesz ciągnik, to masz loterię. Albo trafisz na ten dobry egzemplarz, albo masz skarbonkę. Nawet w zachodnich możesz trafić tą gorszą sztukę Co do marki, która jest wspomnianym przez Ciebie dnem, to jest to Farmer z Sokółki. Tam to podobno się dzieje. Ciągniki te po kilku miesiącach łamią się w pół. Nie dziwię się, że ogłosili upadłość, jak nikt tego szmelcu nie chce. Jeszcze takie pytanie, kiedy ten sąsiad kupił tą felerną sztukę? Dopowiem jeszcze na temat serwisu. Jak nie jest winny dealer? A kto się zajmuje serwisowaniem? Przecież nie zaklady z Lublina. Poza tym nie u wszystkich dealerów jest taki serwis, jak u Twojego sąsiada. Choć często taki się zdarza, niestety
  24. @zetorki12 Dokładnie. On by chciał, żeby wszystko szlag trafił. @akmaly,, udowodnij swoją tezę '' Już ją udowadniam. Dali do kabiny plaskiki lepszej jakości w ciągnikach z nowym wzornictwem. Poprawili ergonomię, która nie jest nadal najlepsza, ale i tak dobra w porównaniu z np 2013 rokiem. Użytkownicy coraz mniej się skarżą na awarie, ba, już prawie tego nie uswiadczysz. Ciągniki do 2015 roku z reguły po kilku miesiącach miały ciagle coś. Od 2016 do dziś zostały już tylko drobnostki, czyli np pękające linki od sprzęgła czy gazu. Mikrodawida z YT pewnie znasz, mogę Ci dać screena, jak osobiście go pytałem o jakość w komentarzach. Powiedział, że wszystko świetnie, poza właśnie linkami, których już 4 poszły u niego. Ktoś tu napisał na forum, że lepiej z jego ojcem porozmawiać, ale po 1, on w internetach nie siedzi, a po 2, jego syn widzi na bieżąco, co i jak z ciagnikiem. No i co Ci mam więcej powiedzieć. Ja swoje powody podałem, dlaczego jestem za Ursusem, a nie przeciw. Mówisz, że wychwalam pod niebiosa. Ja w chwili obecnej tego nie robię (na razie skupiam się na dyskusji o Vigusie, bo głośno się ostatnio o nim zrobiło) ale robiłem. Dobrze kombinujesz, ale jednak nie zgadłeś
  25. Hmm, rok produkcji 1900. Bardzo fajny pług, ale w muzeum by fajnie też wyglądał XD Ale tak na serio, to fajny sprzęt. Zadbany. Dobrze by się nadawał do ciągnika 75 km.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v