No u mnie pada gęsty rzęsisty deszcz a grzmoty słychać gdzieś w oddali.
W czwartek skończyłem pryskać kukurydzę od chwasta. Jak myślicie po tygodniu można jechać z siarczanem i mocznikiem , czy za wcześnie?
A i sąsiadom by gól skoczył. A UJ nigdzie nie jadę dostawie z5 dojnych to dadzą kredyt na fynda a dzieci to niech sobie zobaczą plaże jak Zaorze ta dzierżawę na VI klasie. A wodę to im się narysuje 😆