A ja w tym roku pod kukurydzę wynająłem usługę i nic nie orałem.
Ma to swój urok. Jak by nie te Pipidówki to byś mieszkał jak w mieście. Przejeżdżałem kilka razy przez twoją miejscowość.
To prawda. Siałem nim rzepę jako poplon i wtedy było fajnie widać że równo powschodziła. Dobry to rozsiewacz tylko troszkę za mały i będę sprzedawał go jak rozsieje mocznik pod kukurydzę.
To teraz sypnij 400kg i będzie to samo jak 2x200. Marcin koło 520 robi robotę. Rozsiałem też u sąsiada bo on c330 z lejkiem nie mógł przejechać a ja poszedłem po wierzchu. I obaj czekamy na deszcz.