Tej nie bo komuś ja obiecałem. Resztę będę ciął
Weź mi nie mów. Miałem pług bomet 🙈
Zależy na jaki procent. Widziałem że Sławek parę razy wyskakiwał chętny z porzeczkami to do niego uderzaj.
No dowaliło deszczem konkretnie. Zdążyłem zboże na przyczepie do stodoły wciągnąć.
Co to za iPhone że nie idzie rozróżnić co to za zboże. Jak to miał być prezent dla @12Pafnucy to lepiej nie rób wstydu 😆
Zdążymy wykosić. U mnie pszenżyto nie ruszone ale cieszę się z tego deszczu bo jest szansa że kukurydza kolbę jeszcze porządną zrobi.
Po niedzieli czas pszenżyto kosić, słoma sparcieje to przez sieczkarnie przejdzie to tylko pył wyleci. U sąsiada kosił żyto hybrydę w czwartek to słoma leży na ściernisku zmientolona i poszarpana.