Nigdy nie mów nigdy. Mój teść pochodził ze wsi i zamieszkał w mieście . Jak jego córka wyszła za mnie i mieliśmy truskawki przyjeżdżał do rwania i mówił. " Jak szedłem do miasta to powiedziałem, już nigdy w życiu nie będę klęczał w redlinach, a tu na starość trza klęczeć" 😄😄
Myślisz że to prywatny folwark 🤔