Jak stać kogoś na konia to i ma owies. Kupuje klient ciągnik za pół banki martwi się o naprawę za 10000. To tak jak by ktoś kupił za 50000 i nie miał 1000zł na naprawę To kpina.
Jak kogoś nie stać to niech sobie d*py nie zawraca.
W ciężarówce wciąga więcej. 25l to starcza na 400 -500l paliwa. O ten układ trzeba dbać. A jak się spieprzy to w uj kasy kosztuje naprawa. Jedynie wyciąć.
W busie się krystalizował. Magia za wyczyszczenie go z komputera zainkasował 1500zł.
Ten Zetor to wygląda gorzej niż źle. Choć o gustach się nie dyskutuje.
Jak kupowałem ciągnik miałem do kupna proxime 100power od pierwszego właściciela. Fajny ciągnik.
Gdzieś mam s starym tel. Fotkę jak babka w Warszawie psa w wózku spacerowym na spacer wyprowadzała. Zawsze ja widywałem na rogu Sobieskiego - aleja Wilanowska.
U nas msza zaczęła się z 15 minutowym opuźnieniem bo 1 ksiądz. Wyspowiadał cały rządek. Dopiero poszedł odprawiać. Ja pojechałem sobie w piątek na mszę żeby dziś w kolejce nie stać.