🤔 Napiszę ci po łowicku. " Jak bym mioł to bym ci przecie tyle doł. To co daje to moje wszystkie piniądze. Przecie jak kupię to będę nad staw chodzieł żeby mi laczki chleb rzucały"
Ten sam. Nie chciał bym skakać. Tu się dogadujemy mamy do siebie zaufanie że jak jeden jedzie drugi oko klei. 45h pałzy i lecimy z kurierką do Bilbao. A co do tej końcówki twojego posta to im rzadziej ja widuje to mocniej kocham😁
No może i tak. Mam siostrę cioteczna chora na raka. I wiem że jej ma leki brakuje to ją wspomagam co miesiąc. A co mi tam jak te parę stówek dam to nie zbiednieje. Szkoda że te leki nie są 100%refundowane.
Dziwne to że choroba nie zagrażającą życiu jest leczona za pieniądze z NFZ a ludzie chorzy na raka muszą zbierać na leki bo często ich nie stać. Ale to tylko moje zdanie.
O panie to żeś mi zaimponował. 👍
A bo wolne mam w nocy wróciłem. W gminie załatwione, co na owies zaorane. Tak że jutro można się pakować i spierdzielać z kurjerką. Jedziesz do Bilbao?
No bo jak stoi w kuchni to ciepły. A ja lubię zimny.