No właśnie dla mnie głupotą jest bez kółka dociskowego brać. Aż sam myślałem dorobić do swojego poznaniaka takie kółka wiadomo waga i na i cena ale warto
Dać tyle kasy za tak mały ciągnik wolałbym dołożyć i kupić w 6 chociaż 150 km tu nie ma gabaryty co tym zrobisz to samo co ja 100 km albo kupić używkę i zrobić duży remont
Ileż to ja już się napatrzyłem na te " zmiany w ciągnikach" założymy inna maskę dodamy ekologii zmniejszymy pojemność silnika i zwiększymy cenę o 50 tys względem poprzedniego modelu nic tylko brać
Sąsiad na początku mieszał 255 wóz 10 m i silnik wyzionął ducha. 60 jest mocniejsza i bardziej twarda niż 255. Po za tym ja nie wiem po co złów w wozie. Ja mailem na testach 2 biegowa przekładnie nawet raz nie użyłem
Nie ma sensu zakładać małego ciągnika do wozu bo nie ma ekonomii spalanie nie jest małe bo ma bardzo ciężko i wszystko się wykańcza. Ja mieszam 82 km wóz 8 m i jak załaduje max to już ładnie mruczy. Tym bardziej że małym ciągnikiem dużej trwa mieszanie i trzeba mieć przekładnie dwubiegowa a większym to możesz przerzucać wałek 540 540 e czy 1000 zgłoś się do firmy dają na testy Alina daje za jakieś grosze jak się zdecydujesz kupić to kasę oddają tą za test a wóz zostaje do momentu wyprodukowania twojego. Ja skorzystałem z takiej opcji nie wiem czy to było w ramach negocjacji czy każdy tak ma
Jeszcze trzeba mieć dobre wjazdy żeby nie ograniczała wysokość wozi czy ciągnika. Ja mam wóz 8 M3 z alimy i po pół roku już się okazał za mały. Ale chciałem sięgać ładowarka przegubową w razie awarii ładowacza. Zawsze można podkopać koła wozu. Pojemność 8m3 a 10 względem ceny to grosze. Jak nic nie ogranicza zawsze lepiej wziąć większy. Nadstawki jak dołożysz a slimam jest mały to już gówno nie mieszanie. Latem też na dwa dni nie będziesz mieszał bo się będzie grzało. Trzeba mieszać codziennie zima można mieszać na 1.5 dnia
Jaki jest sens kupna kombajnu na 10 ha .... Kombajn musi łyknąć chociaż 100 ha z tych najmniejszych żeby coś zostało trzymać wariata cały rok żeby wyjechać na jeden dzień koszenia to trzeba mieć coś z głową. Zakup to jedno a utrzymanie remontowanie to drugie. Wolałbym iść do pracy i zarobić na tą usługę i rąk sobie nie brudzić. A tak naprawdę to w tych czasach jak ktoś ma 10 ha i brak maszyn to lepiej rzucić w dzierżawę wziąć dopłaty i najlepiej czynsz jak dobra ziemia i elo.
Jeżeli podasz za późno to już zależy od plonowania. Jeżeli marzec będzie suchy to będzie problem bo potrzebna jest woda żeby azot był dostępny dla roślin.
U nas w centrum duże mrozy ale i śniegu trochę tyle że wystarczy do rozpuszczenia granuli ziemia jak puści to też trochę wilgoci się pojawi automatycznie tylko te mrozy duże oby prognozy się potwierdziły że na 2 marca 15 stopni ciepła bo u mnie już wczoraj ....
To ja się może wypowiem bo u mnie dużo przerobił. Pękły mi prostowody ale wymienili chociaż było po gwarancji duży plus dla firmy. Miałem zmieniane na gwarancji siłowniki po puszczały. Był problem z amortyzacja ale też ogarnęli. Duży plus dla firmy że nie zostawia klienta. Dużo firm preferuje zasadę gwarancja do bramy i się nie znamy. Lub wine zrzucają na użytkownika. Jakieś luzy pokasowalem linka pękła ale wysyłają od ręki dwa dni i można działać. Mógłby mieć elektryczny joystick ale to podniosło by już koszty ogólnie jestem zadowolony cena przystępna robotę zrobił dużą na pewno się spłacił wolę mieć dwa polskie niż jeden zachodni. Wspierane polska gospodarkę i zachodnie to też nie to co było.
W jakiej cenie poszły utrzymujesz mamki ? Jeśli tak to pastwiskujesz ? Jeśli nie to skąd bierzesz towar ? Galante masz stado ile trzeba utrzymać bydła żeby żyć na na poziomie w górach i dołkach cenowych
Exc400 2007 rok. Zależy co 14 latek potrafi wolałbym lżejszy motocykl dla malolata. Zależy co chce jeździć czy typowo tor zawody czy rekreacja. Ja kiedyś trochę startowałem to miałem inne motocykle ten to już na emeryturę. Pytanie jakie ma doświadczenie możesz napisać na PW.
U nas poprzednie lata były tak żenujące że musiałem w tym roku kupić na pniu i ziarno kukurydzy żeby zrobić zapas ... Opady bardzo punktowe więc ciężko trafić 50 km i już mogłoby zupełnie inaczej