Policzyc usługę która może przyjedzie a może nie przyjedzie na czas nie jest oceniona zebrać towar w odpowiednim momencie to nie kukurydza że będzie stała dzień czy tydzień nie robi różnicy. No chyba że planujesz zakupić zbierająca za 400 tys bo tańszych moim zdaniem nie ma sensu. Jakość kisoznki po tym a po przyczepie bez porównania. Ile spaliły ciągniki na dowóz może 30-40 l. Przyczepa jak ciągnie towar po długości to nawet go nietknie a tutaj wszystko pocięte jak należy. Lepiej się kisici nie ma odpadu po przyczepie problem ubić rozwalać cudować tutaj adaptery robią robotę.
Euromilk droższy i nie przypadła mi firma do gustu już 3 lata temu chciałem rozrzutnik na testy zostałem potraktowany z dystansem i o wóz było tak samo dodatkowo nagadywanie na wszystkie firmy w koło a ich rewelacja. Dla mnie ważniejsza opinia użytkowników niż panów w białych kołnierzykach. Alima dała test bez problemu dodatkowo po podpisaniu umowy wóz został u mnie do dostarczenia zamówionego. Uważam że alima nie odbiega jakością od euromilka.
Ja zacząłem karmić wozem w tym roku. Byłem oporny co do wozu test pokazał że krowy lepiej jedzą mniej niedojadow mleko do góry przyrosty u młodzieży pewnie też. Różne kiszonki miałem jakieś mokre kopce z jesieni z trawą to otworzyłem dwie pryzmy i sobie mieszałem czy belki i trochę z pryzmy a tak wydajność skacze krowa może się zapchać ile trzeba się na szarpać. Są też minusy paliwo amortyzacja zakup wozu. Pytanie czy chce stać w miejscu czy się rozwijać. Jak dla mnie wóz się nadaje od stada 80 szt niżej nie ma sensu. Na tyle sztuk mieszam 2300 pmr treściwe z ręki rozwoże ładowarka i taczkami budynki będą modernizowane po ukończeniu domu i prawdopodobnie coś budowane typowo pod wóz. Ja kupiłem wóz że względu na to że mogłem skorzystać z dotacji wniosek leżał w agencji na używany bym się nie zdecydował a na nowy bez dotacji też nie widziałbym sensu. Teraz dopiero widać ile się łapami przerzucalo bo jest waga. Życie trzeba sobie ułatwiać ja sobie nie wyobrażam życia bez dojarki przewodowej czy wyciągu. Ludzie czasem wolą zainwestować w super ciągnik maszyny które robią 3 dni w roku albo piękny samochód a chodzą po kątach z widłami i taczkami i urabiają ręce i nogi plecy ... Dla mnie to jest nie do przyjęcia.
Po co mam ci pisać jak ty wszystko wiesz najlepiej i masz wszystko najlepsze w najlepszych cenach xd wszystko zależy od wyposażenia. Robiłem większe zakupy więc i ceny bardziej atrakcyjne.
Co tu robić w obejściu takim sprzętem może i małe ale wagi żadnej ani zwrotności to już wolałbym jakąś ładowarkę przegubową za te pieniądze tym to se można liście zebrać w ogródku
Centrum Polski to piątek jakbys nie wiedział 20 km ode mnie. W sobotę deszcz zrobił się dopiero za łodzią bo patrzyłem radary. Śniegu u nas też nie było wtedy co tak nawaliło na Podlasiu. Zresztą zawsze deszcze omijają. Plus słabe gleby. Poziom warty wczoraj słyszałem spadł już o metr względem lutego.