z tym włączanie późniejszym i wcześniejszym wyłączaniem to wcale tak nie musi być. To tylko zależy od napięcia sumarycznego w stringu na danym wejściu falownika (mppt). Należy tylko zadbać by moduły nie były zacienione. A skoro tak to jest inna sprawa. Nie wszyscy jednak mają dobrych sąsiadów, którzy nie doniosą.
"wielkość" falownika nie ma znaczenia tu. Liczy się tylko moc generatora. A tą liczą według mocy zainstalowanych paneli. Oczywiście jak tych paneli będzie zainstalowanych 10kWp i więcej, to zaczną liczyć nie 80%, a 70% zwrotu. Więc albo godziny się, że będziem mieć nie więcej niż 9.9kWp (i do tego ciutkie mniejszy falownik), albo od razy trzeba założyć, że chcemy produkować dużo więcej niż z tych 10kWp (i wówczas falownik 15..17..20kW. Jeśli wiemy, że tak duża moc nie będziemy wykorzystywać, to lepiej brać instalację lekko za małą.
zależy od falownika. Taki falownik zazwyczaj jest na 2 stringi (mppt). Wówczas te 6kWp powinieneś móc zmieścić na jednym stringu (zakładam, że wszystkie panele są skierowane na jedną stronę - najlepiej na południe). Falownik można przeciążyć o te 10..20%.
Tak mi się zdaje, że on nie ma czasu na takie "pierdoły" jak miłość, panny, spotykanie się. Tam powinna jakaś przyjść, wziąć się ostro do roboty, o nic nie pytać, nic nie oczekiwać. A może za jakiś czas okaże się, że tak już zostanie.
to zacznij od umowy przedwstępnej z określonym czasem w jakim firma ma zdobyć zgodę na postawienie takiej farmy i podpięcia do istniejącej sieci. + zapis o możliwości odstąpienia od umowy jeśli firma nie dotrzyma terminów.
ten program miał dopiero drugą edycję. Pewnie będzie kolejna, ale nie wiadomo na jakich warunkach. Nikt nie obiecuje, że potrwa on do 2025 oraz, że można składać o dotację na instalacje zrealizowane w ubiegłych latach.
nie ma na ten moment dotacji "Mój prąd". Kolejna edycja ??? projekt instalacji musi być zaakceptowany przez rzeczoznawcę ppoż. jeśli ma mieć 6.5kWp lub więcej. Z tego co czytałem, to w Niemczech zabawa w PV stała się mało opłacalna, bo prąd pobierany z sieci kosztuje ~1.2 zł/kWh, a za każdą 1 kWh oddaną do sieci producent dostaje ~0.4 zł/kWh (nie ma bilansowania). Uzyski z instalacji PV na południu Niemiec będą większe niż na północy (do Polski można porównywać te instalacje z północnych Niemiec)..
gwarancję daje producent z Chin. Firmy, które to instalują to zazwyczaj spółki z o.o. Zobaczymy ile ich będzie za 5 lat. Inwestycja jest obarczona też ryzykiem, że zmienią okres rozliczenia magazynu i wówczas cały sens tej inwestycji idzie w łeb. 9.9kWp bo wówczas jeszcze magazyn kosztuje 20% (wyżej - 30%).
oj macie się kim zajmować. Czlowieka nie zmienicie. Żyje tak jak umie i lubi. Jak ktoś uważa, że zrobiłby lepszą karierę w telewizji, to niech się zgłosi do programu.
Warszawiak to póki co wywala do śmietnika więcej żarcia niż mieszkaniec wsi zjada. To gratuluję, bo ja tak nie umię by uzyskać 1000zł dochodu na jednym byku średnio.
tak - policjant poczuł się zagrożony gdy zobaczył to błoto. Pewnie musiał skorzystać z kibelka i przez te błoto był zmuszony iść. Swoją drogą tylko w krajach post-komunistycznych policja jest od tego by nękać obywateli.
co do opłacalności, to też będzie zależało od rejonu kraju i klasy ziemii. W moich rejonach, gdzie ziemia słaba, to widać tylko Ci co mają krowy mleczne, to jakoś lepiej na tym wychodzą (stać ich by się utrzymać i wysupłać jeszcze coś na inwestycje). Inni to tylko wegetują i bez socjalu (500+) lub dochodów z innych źródeł mogliby nie przetrwać. jak masz sprzedać po tyle co w sklepie, to się nie opłaca. Ale nawet jak chodujesz dla siebie, to bywają okresy kiedy masz za dużo. Ludzie mówią, że chcą ekologii, ale chcą jej za cenę taką jak za przemysłowe żarcie. A to się nie da. Przy takiej perspektywie, to nic się nie opłaca.