umowa ustna jest tak samo ważna jak umowa pisemna. Problem może być tylko z ustaleniem jej warunków jeśli strony mają rozbieżne zdanie i nie ma świadków. W sądzie możesz przesłuchać drugą stronę, ale może krzywoprzysięgać. Możesz też iść w blew i powiedzieć tej osobie, że możecie spotkać się w sądzie i że masz nadrane dyktafonem wasze ustalenia/umowę. Jeśli wejdzie na pole i zniszczy Ci uprawę, to zagroź jemu i osobie, która wykona mu tą usługę, że podasz ich do sądu za za to. Ten co posiał ma prawo zebrać plon.