Mieszaniec z ponad 50% dolewem rasy piemontese.Krotki, mały łeb, długa kłoda,drobny kościec, ładnie umięśniony zad. I te migdałowe oczy w których można się zakochać... Jest śliczna. Taką bym chciała. Chyba, że ja wszędzie widzę mieszańce z PI 😀.
W czasach gdy mieliśmy byki na uwięzi nie było znaczenia czy sim czy piemont, jeśli tylko mial grube karczycho to łańcuch wrastał .... albo pękał. Nie zauważyliśmy wiekszej podatności na wrastanie łańcucha u piemontów.
Karmie je głównie paszami objętościowymi tj siano, sianokiszonka z traw, koniczyny, słoma, w sezonie pastwiskowym tylko trawa na pastwisku. Na ok 3-4 miesiące przed planowaną sprzedażą (teraz wyszło mi 2 mies z braku czasu) zadajemy im pasze treściwe. Z początku było to owies z wyką, a gdy się skończył poszła pszenica. Dopiero po niej zaczęły rosnąć, dosłownie w oczach. Próbowaliśmy tez dokarmiać zimą cielaki, ale krowy tak się do treściwej pchały,że rozwaliły nam drewniane ogrodzenia. I po żarełku było. Na tę zimę trzeba będzie coś innego pomyśleć, z wykorzystaniem pastucha, bo inaczej się nie da.
To prawda że są mało ruchliwe jako nowonarodzone cielęta. Czasami zastanawiamy się czy da radę wstać i napić się siary w optymalnym terminie. Ten większość czasu leżał.
W opasaniu nie trzeba zwracać już na nie specjalnej uwagi. 😉
Do każdego rodzaju chowu. U nas sprawdza się chów półintensywny.
@nikolas29 górale za Spytkowic i chcą jak najwięcej dolewu piemonta w piemoncie 😉. Mało kości, dużo mięcha. Mięso chude i kruche. U nas żadna sztuka nie jest otłuszczona. W klasyfikacji poubojowej oceniane na -1do+ 1.