Nigdy wilka na oczy w terenie nie widziałam, ale wierzę na słowo. Podobno przed świętami Bożego Narodzenia w moich okolicach pojawiły się 2 osobniki. Takiego scenariusza nigdy nie brałam pod uwagę. Co do psa.... muszę przemyśleć czy stać mnie na ewentualne straty w inwentarzu i wojnę domową 😉.
Teściowa ma kury, ogrodzone, nie łażą po podwórku. Kiedyś przelatywały przez ogrodzenie, to mój pies miał zabawki interaktywne. Puszczał i znów łapał, lizał, miział, podszczypywał, aż ze zmęczenia i strachu kura wyzioneła ducha. Teraz już nie ma tego problemu. Domyślam się że ten terier z braku zajęcia poćwiczy na wszystkim co na drzewo nie ucieka. Bylby zdolny do podkopu by dostać się do kur?
Ja mam BOS-a biały owczarek szwajcarski , choć swego czasu chorowałam na takie cuda jak Twoje @debrzyna.
Coś podobnego do tego na zdjęciu http://www.piesporadnik.pl/title,pid,45,oid,47,cid,94.html
Tylko, że mój bez rodowodu, ale najukochańszy pies na świecie. Obok nich to posokowiec bawarski...hanowerski... ? Nie odróżniam ich od siebie.
Właśnie myślałam o terierze niemieckim, ale jak to jest z ich niezależnością? Tego się obawiam, że będzie robił i chodził gdzie chce. Mam bydło,więc nękanie go przez tego ciapka nie jest w moim interesie. Ten większy to biały owczarek szwajcarski.
Też szukam jakieś rasy do ujadania, do kopania za szczurami ( by się wyniosły), przepłoszenia lisa jak za blisko podejdzie. Znajdzie sie taka mieszanka w jednym malutkim ciele? Niestety mój duży psiak do tego się nie nadaje.