Likwidujemy dochodowy i wszyscy są zadowoleni, nauczyciele już podwyżek nie potrzebują ludzie się cieszą, urzędników utrzymywać nie trzeba a pieniadze z dochodowego to są drobne, najwięcej to idzie z akcyzy i vatu, teraz jest dobrze bo ropa jest tania, ale jak podrożeje to szybko pieniążki się w budżecie skończą chyba że będzie po 7 zł.