Podczas oblotu pszczół niczym nie można pryskać,[przelatująca pszczoła łapie zapach opryskanego łanu]po powrocie do ula zostaje zabita przez strażniczki, można za to beknąć do kilkadziesiąt tyś zł w zależności od spowodowanych strat w pasiece + utrata całkowita dopłat na jakiś okres [powiat sępoleński ]
Mam żółty ciągnik, z tego wynika, że nie mam prawa wyjechać nim w pole podczas oprysków bo w kabinie zawsze z 30 pszczół, nigdy jeszcze żadna mnie nie ugryzła, jaka mądra pszczoła lata metr nad łanem pszenicy skoro nie ma tam czego zbierać.