dysydent
Members-
Postów
5495 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez dysydent
-
jak najbardziej i to jeszcze przed końcem sierpnia strąki zawiązane w połowie lipca bywają gotowe do ... znaczy - rośliny z tymi strąkami do cięcia. Niekoniecznie trzeba czekać aż strąk zaschnie a nawet jest to niewskazane a wycinać gdy większość strąków jest czy to żółta czy ledwie bielejąca i wyznacznikiem jest kolor łupiny ziaren w strąku; jeśli już nie zielona a biała nawet z lekkim odcieniem zieleni to po wycięciu naturalnie dojrzeje i zaschnie razem z resztą badyli a nie czekać zanim strąki zaschną i tu strąk już suchy i do młócenia a badyl surowy i czekaj abypodsechł i sokami ziaren w młócenie nie pofarbował no i takie jeszcze "żywe" strąki po wycięciu są odporne na ew deszcz bo ni e zagniwają w nich ziarna tak jak w suchych gdy je ulewa do błota przylepi i już dojrzałe chcą kiełkować gdy w surowych strąkach jeszcze je hormony strąka przed kiełkowaniem powstrzymują. W drobnych tym bardziej wskazane wycinać jeszcze z żywym strąkiem to tak się nie osypują w naturalnym pękaniu strąków gdy trafi jaki okres suchego powietrza i tu już strąk suchy i "strzela" a badyl i liście surowe i w dwa trzy dni więcej może wystrzelać niż się najnieumiejętniejszym koszeniem wymłóci. Teraz fasole mają już dużą masę asymilacyjną liści i mają czym szybko wyżywić strąki to te przyrastać będą bardzo szybko i nieraz trzy tygodnie wystarczy od zawiązania aby strąk dorósł do jako takiej "zbieralności" o ile temperatury i wilgoć sprzyjaja Oczywiście im grubiejziarnista odmiana tym więcej czasu trzeba ale nawet i półtyczki więcej jak miesiąca rzadko potrzebują aby od zawiązania strąka nie wyżywiły do stanu tuż przed dojrzałością czyli "wycinalnego" no w tym roku oby był suchy wrzesień bo wiele o ile nie większość czy nawet wszystkie jaśki wyjdą koszeniem już w roku szkolnym no ale tak całkiem zero to bezplonia nie będzie i na fasolkę coś tam powinno urosnąć
-
też masz kontrę? bo to co na zdjęciu to zwyczajna drobna i czy dobrze pamiętam że to czerwona? czy z kimś mylę tu z wcześniej? Fasole zwyczajne mają tylko ułamek tyle kwiatu co wielokwiatowe i co do zasady w zwyczajnych każdy kwiat winien wytworzyć strąk gdy w wielokwiatowych tylko jakieś 1-3% a reszta kwiatów jest naturalne że opada bez wiązania strąków no i zwyczajne sa zasadniczo samopylne gdy wielokwiatowe jeśli to sporadycznie i pomijalnie mało że bez owadów to by nawet nasion nie zwróciły jesli nawet to dopiero tak w połowie sierpnia i najczęściej tylko azoksystrobinę ale to głównie na zwykłe jaśki bo na kontrę nigdy nie było potrzeby bo i tak za surowego strąka ją wycinam a czerwoną to zwykle przegapię i zanim "się wyroję" to już jest za późno i strąki samoistnie żółkną i wtedy to już po co? skoro czerwona ma te strąki nie na ziemi a w powietrzu na krzakach nie tak jak jaśki zawsze jeśli to możliwe tylko podcinarka pasywna a jedynie gdy chwasty zwłaszcza jakie powoje czy powojowate rdesty to ostatecznie rotacyjna przerobiona do fasoli a omłot; u mnie region dużego wysycenia usługodawcami z Masterami to tu tylko i wyłacznie usługa. Drobne te różne przeróbki zbożowych kombajnów biją niemiłosiernie i jeśli chcesz uniknąć to omłot gnoju i konieczność dosuszenia bo poniżej 16% jeśli drobne jakimi bizonami to połówek że lepiej tego nie siać wcale niż tym młócić a młócił sąsiad solmaxem czerwoną i była sucha jak śrut a i to operator jakoś tak ustawił że połówe3k nie było więcej niż jakies 1-3%; czyli jeśli to tylko solmax na własny użytek bo Mastery to na większe powierzchnie co najmniej ze 20ha jaką dwójczynę to może kiedyś się zwróci a może i nie gdy kupować dla siebie.
-
z tą gminą niedawno dał mi znać znajomy i że w zamojskiej do dwudziestego trzeciego termin; tylko czy ja mam podstawy składać skoro czerwona jak co roku samo w pełni kwitnienia i kwiat w kwiat strąk (zwyczajne tak mają jeśli warunki optymalne) a kontra wygląda dziś tak ? do tego dwudziestego trzeciego będzie na niej od groma strąków bo warunki ma teraz idealne a i nawet znikły gdzieś trzmiele z rodzaju tych "złodziei nektaru" co dziury od spodu kwiatu wygryzają a latały te szare dzikie pszczoły co we właściwy sposób dobierały się do nektaru zwykłe jaśki u sąsiadów - fakt - zero albo prawie zero kwiatu i sporadycznie strąk a tylko we wąsy płonne rosną no ale kontra rzeczywiście zasługuje na miano najkwietniejszej ze wszystkich fasoli no i jako później kwitnąca od siewu niż karłowe jaski niejako ominęła ten katastrofalny upał i tylko kwiatostanom pierwszego piętra się dostało
-
no to coś Ci się zboczyło z tego "toku myślenia|" bo w 1943-im to jeśli już to obywatele niemieccy co jak by czasowo nie patrzył; było to pokolenie z austrowęgierskiego wychowania. to wychowanie jeszcze swoim echem dopadło dużo później ludy dawnej Jugosławii. No w krematoriach obozów koncentracyjnych też obywatele niemieccy wzajem sobą palali germańska rasa pierwsza zasługuje na eksterminację; to tak na przyszłość w razie by zaistniały sprzyjające warunki na "powtórkę z rozrywki" - że co? że bluzgojęzyczni się jakkolwiek zmienili? a gów.o prawda https://wpolsce24.tv/gospodarka/niemcy-dostana-duzo-wieksze-premie-niz-polacy,213639 a jak to się ma do kwestii pod którą to napisałeś? ja tam wspominałem o energetyce jądrowej vs oze i co ma do tego jakiś śląski wegiel?
-
a policz policz; tylko w oparciu o podręcznik Fizyki z choćby i podstawówki a nie propagandowo reklamową chałę której większości pulpę z mózgów zrobiono a o tej Fizyce to ma takie ta reszta pojęcie że tylko splunąć.
-
no przecież te rzesze darmozjadów trzeba za coś utrzymać z których nic po za przetwórnią chleba na gów.o ciekawe co będzie gdy ktoś wystarczająco władczo- sprawczy dojdzie do dylematu w rodzaju pytania - "po uj mi te miliony co najlepiej dać im "dochód minimalny gwarantowany" bo ani top co rzeczywiście wartościowego potrafi ani samo wie po co żyje?"
-
a powinna? czy to tylko na zasadzie że pewne4j orientacji politycznej to i piasku na Saharze mimo że powinno wystarczyć... popapraniec jak bryłę złota znajdzie to wiecej wyda na sejf, goryli do ochrony i tylko on jest w stanie wymyślić co jeszcze że szybko mu te wydatki wartość tej bryły przekroczą a mamy własnie rządy.. no czyje mamy rządy? no... ? p.s. przeciez na sensowne argumenty nie będe dyskutował w popapranym środowisku bo co kolejny kontrargument dostaję to głupszy
-
a to szkopy mają taki poziom elektryfikacji motoryzacji jak choćby Chińczycy? ogólnie - poziom takiej niezależności od kopalin węglowodorowych ze większość już energią elektryczną sobie obsługiwali czy to w przemyśle czy energetyce? mam rozwijać zgryźliwość kierunku tej argumentacji czy już chwytasz do czego zmierzam?
-
na razie to ja Ciebie zapytałem na zasadzie egzaminu jakie Ty msz pojęcie o tych "innowacjach" ale takie techniczne tzn że nie słyszałes "jakoby gdzieś ktoś coś" a konkretnie - jak ekonomicznie i niezawodnościowo się to spina i czy ile przepłacasz za samą modę cen które nie muszą być takie jakie są choćby za panele fotowoltaiczne czy te baterie akumulatorów zwane "nowocześnie" "magazynami energii" a jak Niemcom |oze wyszło to widać jak im pizła gospodarka po odcięciu od ruskiego wybitnie nieodtwarzalnego energetycznego cycka. "Teoretycznie to mamy Jasiu... gdy praktycznie jesteśmy w odbycie i poruszamy sie w wybitnie niewłaściwym kierunku" przecież te tzw "magazyny energii to na jakiej technologii oparte? nie Li-Ion przypadkiem? no i jaka jest "zywotność" tej energii w jakimkolwiek akumulatorze aby z letniego ładowania w długim dniu na długie zimowe noce dotrzymało? poziom samorozładowania no i amortyzacja i jeszcze parę różnych innych aspektów o których na jakichś biedapropagandowo niszowych forach szkoda mi wysiłku umysłowego aby bodaj takie podstawy policzyć - jaka jest skala zużycia tej "brudnej" względem "czystej" energii i gwałtowne odcięcie której z nich by większy krach i zamęt, wręcz wojny i rewolucje wywołało? ja patrzę praktycznie a nie teoretycznie i to że coś może i niesie w sobie potencjał jako nowość wcale nie znaczy że praktyka te oczekiwania potwierdzi bo - póki co choćby na przykładzie tych Niemiec - to raczej odwrotnie
-
niekoniecznie; na cienkim lodzie ten chudy ma większe szanse a fasola to jest właśnie taki cienki lód przestrzegałem i jeśli kto z kredytów pcha się w tak ryzykowne inwestycje to na pewno wcześniej niż później na czymś się przewróci. Ja tam i z deszczowego lipca się ucieszę a nawet bardziej jak z suchego bo fasola może powierzchniowo nie jest u nas najmniejsza ale nie jest jedynym dochodem a nawet nie największym nawet gdyby rekordowo zaplonowała. Sam wyżej wytłumaczyłeś dlaczego; to już plantacja w pełni zmechanizowana i z natury wielkotowarowa o ile w hurcie kto sprzedaje a detal to już co innego i jedna mi chwała czy bazuję na swoim hurcie czy choćby i importowanym jeszcze wrócę w edycji do to pytam - gdzie jest do cholery ten deszcz? bo se resztkę saletrzaku po późnych kapustach, marchewkach tudzież kartoflach rozsypałem i co? no pokropiło i przestało chromolić fasolę gdy dziesięć arów głupich kartofli da większy dochód netto niż hektar fasoli tylko mądrze sprzedanych tych kartofli a nie ... albo nie bedę tu już za bardzo jechał po naszym lokalnym handlu hurtowym który swą pazernością sam podcina sobie gałąź w skali długookresowej bo krótko koniunkturalistyczne ceny najniższe jakie producent zaakceptuje rzeczywiście w przyszłych latach doprowadzi do zapaści skali uprawy przecież i tych handlarzyków zaplecza "żywieniowego" ____________________ pono za cytowanie pod postem cytowanym grozi banem czy tam czymś to co grozi za cytowanie posta w nim samym?
-
a skąd wiesz? takiś ekspert że może jeszcze wiesz technicznie jak to zrobić i nawet masz prototypy? prawda jest taka że gów.o wiesz tak jak te xujniane kacyki a uwierzyli w jakieś wizje fantastyki naukowej i ta wiara jest równie głupia, ślepa i bezsensowna jak - nie przymierzając - fundamentalizm islamski choćby te biopaliwa; przecież nie są w cyklu zamkniętym bo może energetycznie sa na plus - zakładając słońce jako wieczne i stałe źródło w skali czasowej człowieka to już materialnie surowcowo ... no jakoś nie bardzo bo biopaliwa bez nawozów to jakoś nie za bardzo zechcą urosnąć a rozproszenie koncentratów złożowych makroelementów jak PK, Mg itd. to kierunek ku entropizacji czyli niedwracalny i jak przywrócić te pierwiastki warstwie uprawnej jeśli zostały wpłukane głębiej? no potrzebne potężne zasoby energetyczne aby to jakoś wyizolować, wyekstrahować i ponownie użyć... i dużo dużo jeszcze przykładów ale szkoda czasu i mojego i czytelnika bo i tak Przyroda sam poustawia wszystko na własciwe miejsca; najskuteczniejszym da dominacje a ekogłupków.. no cóż - na kompost
-
początki cywilizacji kiedy to tylko drewnem ludziska w jaskiniowych czy kurnochatnych ogniskach palili to owo "oze" miało jeszcze większy procentowy udział tak że ja tam żadnych zmian nie widzę nno może energetyka jadrowa ale to przecież nie "oze" a jeśli ludzkość nie opanuje energetyki termojądrowej to żadne "oze" tej ludzkości przed upadkiem nie uchroni i nawet depopulacja już się zaczęła
-
taa; na wiosenną anomalię suszy to narzekają a jak by jeszcze taka jesienna się zdarzyła to by się cieszyli "fasolarze"
-
no ale popatrz na Takiego @ravoj-a; sam przewidział i sam narzeka że Mu się sprawdza dziwne że w Polsce w lipcu najwięcej deszczu? od zawsze tak było i gdy inaczej to jest anomalia pewnie z limitu anomalii tej wiosennej suszy na jeden rok wystarczy
-
pokaż no nam tu @jarecki bodaj jeden kraj na planecie któremu to się udało coś sensownego zbudować ku swej potędze w oparciu o te - jak piszesz może jeszcz dodaj wiatraki to obrzeża Antarktydy okażą się potęgą bo ... albo s poszukaj "Roaring Forties" a; czekaj - i po polsku "ryczące czterdziestki" ajwaj rozumie i po polsku wyjaśni o tam popaprańce se budujcie farmy wiatrowe zwłaszcza te morskie nadbrzeżne no nie ma uja; na pewno podbijecie świat śmiechem
-
popatrz na to inaczej; dawniej to i tych "radarów" nie było i nawet nie było co sprawdzać i trzeba było - nie wiem - z jaskółek zgadywać czy warto na pole wyjeżdżać czy nie
-
w jakim sensie? że fasola strąk... kwiat zrzuciła i nie wiadomo czy z drugim zdąży? jeśli z tego powodu; to mieści się to w moich kalkulacjach ryzyk i nic nadzwyczajnego w tym nie widzę a tylko nieuchronną statystykę że raz na kilka lat wcale się godziwego plonu (cokolwiek to znaczy) z fasoli nie zbierze i to jest normalne. oprócz postępującego wieku nic więcej dla mnie złego abym mógł pozytywnie odpowiedzieć na to pytanie
-
tu zadziałało coś innego; ten tzw - "efekt sufitu" Pamiętasz zapewne konsternację wszystkich ekonomistów gdy takie małe terytorialnie Niemcy dokonały - w/g tych ekonomistów - cudu eksportowego łamiąc wszelkie historyczne rekordy wskaźników eksportu że cała reszta planety stała się ich klientem. O ile rozumiesz często używany prze ze mnie skrót myślowy który nazywam - efektem szarańczy - to nie muszę Ci więcej wyjaśniać. Niemcy zamieniły się w ten hub łączący nieproporcjonalnie dużo do swojej procentowej wielkości i ludnościowej i terytorialnej bazując tylko na pustej marży bo fizyczne ich zdolności dawno zostały w tyle i zwyczajnie przeeksploatowały możliwości popytowe planety bo zamieniły się w tylko wirtualnego koordynatora z< nieproporcjonalnym fizycznym zapleczem. Przecież nie węgiel był ich domeną eksportową a przetworzony produkt. Niemcy ten ostatni etap dorobku zbudowały nie na swoim a na chińskim węglu i chińskim potencjale przetwórczym a ruskim gazem usiłowali sobie tylko przyświecać do pisania ksiąg rachunkowych a z ruskiej ropy co najwyżej se farbki robili do drukowania znaków towarowych produktom wytwarzanym gdzie indziej. To się musiało zawalić i nawet jeszcze ten upadek trwa i się jeszcze w pełni nie dokonał ale jest nieuchronny i niebawem szarańczy się resztki zasobów skończą i wtedy co robi szarańcza? a myśmy się przyłączyli do tej szarańczy nie rozumiejąc że akurat w etapie przed początkiem jej przesilenia. Ukraina jest zbyt mała i zbyt wyniszczona aby była w stanie bodaj przedłużyć agonię nawet nie samej xujni a całego zachodu a tylko daje złudne nadzieje i tylko opóźnia opamiętanie i wyjście z tego obłędnego koła. Model gospodarczy zachodu wyczerpał wszelkie możliwe zasoby na których się tuczył i powoli przechodzi do zżerania samego siebie; pod koniec plagi szarańcza zaczyna zjadać samą siebie
-
Niemcy stały się akceptowalną przez wszystkich potęgą gospodarczą kiedy im ze łbów faszyzm i nazizm wybito siłą i to jest chyba jedyna skuteczna metoda na wszystkich z Ukrainą czy rosją włącznie. Problem zrobił się taki że ten "młotek" do wybijania kacapom ze łbów ich nazizmu okazał się bardziej nazistowski od samych kacapów ot taka złośliwa ironia Historii
-
noo; Niemcy miewają różne przedostatnio jak zbudować potęgę gospodarczą w oparciu o kacapskie surowce czym utuczyli putinowski reżim oparty na stalinowskich resentymentach pomieszanych z carskim imperializmem. Całkiem nieźle im poszło tylko postbanderowski reżim na Ukrainie może okazać się jeszcze czymś gorszym od tego ruskiego putinizmu. Piszesz wcześniej że ukry są potrzebne dla xujni, czy takie ukry co faszystowskim ludobójcom pomniki stawiają? Jeśli w kjwestiach politycznych przemoc i terroryzm stawia się za wzorzec to co postawi się w kwestiach gospodarczych? kradzież oszustwo i wymuszenie?Przyjęcie do xujni takiej Ukrainy w jakiej kierunku ona zmierza oznacza tylko jedno - xujnia zatraciła resztki norm i zasad na których da się jakąkolwiek potęgę zbudować; zarówno polityczną jak i gospodarczą jeśli postbanderowców gotowa choćby i Twoim przyzwoleniem w swe szeregi przyjmować. Równie dobrze w/g tej logiki można wpuścić do xujni hitlerowski niemcy jak i putinowską rosję bo nawet z rosją to jeszcze większe gospodarcze profity dla tej xujni niż z ukrów. Dlatego to już nie jest unia a tylko xujnia po unii została; zatraciliście rozeznanie co jest przyczyną a co skutkiem i pieniądze nie są przyczyną wielkości, są tylko efektem i nie dla pieniędzy stworzono unię a dla zasad i norm w/g których dopiero pieniądze się zarabia a nie wyżebruje czy kradnie lub wymusza siłą.
-
@Egzo co roku sie trafia takie coś w zwyczajnych zwłaszcza takich co bujniejszych, na zabiedzonych raczej się nie zdarza i nie wiem co to jest; czy zmieniki, wciornastki itp. czy jaka infekcja czy zwykłe mechaniczne uszkodzenie przez wiatr? Zwykle nasilenie nagłego zasychania najmłodszych liści nie jest jakieś epidemiczne to i kładę lagę i nawet nie wnikam co przyczyna
-
ee to jakas zwyczajna i praktycznie z każdego kwiatka co jeszcze są będzie strąk bo to samopylne a i trafiło kwitnieniem już po tych upałach, Teraz deszcze mają być już śmielej to plon zwyczajnych fasoli nie zanosi się gorszy niż innymi laty o ile wcześniej krzaki nie uschły. To Igołomska czy jaka inna np czerwona? bo nawet jeśli wcześniej pisałeś to nie pomnę.
-
na razie to się uczę jak to wymówić pierwsze sły.. czytam o czymś takim to jakiś triazol? jeśli to mam dosyć zachowawczy stosunek do triazoli w uprawach których plonem sa organy generatywne np łodygi, liście np cebule, główki czy bulwy (czyli też łodygi) bo tiazole lubią skarlać/deformować te organy.
- 9758 odpowiedzi
-
- ziemniaki
- ziemniakach
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
no a dlaczegóż by nie; samo żniwa za pasem to jeszcze zgnije to czego ta susza nie wysuszyła do tego zmarzłem na polu i musiałem wrócić do domu po czapkę zrobił mi się mijak w fasoli herbicydowy (tak jak by końcówkę jedną przytkało) a że jakoś wcześniej nie zauważyłem to dopiero gdy komosy i inne trawiaste tałatajstwo wylazło nad fasolę i szpalerkiem razi oko to jadę na motyce bo tam już na jakąkolwiek chemię za późno. Uratuję z dziesięć kilo fasoli a z półtorej dniówki mi zejdzie. Biznes po zbóju ale czego się nie robi dla estetyki pola. Mam dwie opcje; albo skasować razem z fasolą albo ... spróbuję tej drugiej; z resztą teraz p[lecakowym by to spalić jakim glifosatem z floroksypyrem to za mocno wieje No we wczesnych kartoflach estetyki już niczym nie poprawię bo w te susze wybujałe zaraz z wiosny pożółkły i tylko różyczka wierzchołkowych liści zielona a bulwy pod krzakami jak przepiórcze jajka; samo na sadzeniak urosną Późniejsze odmiany jakoś się utrzymały i teraz po tych deszczach może jaki handlowy plon urośnie, tylko teraz zaraza ma idealne warunki a chemia na to pierońsko droga i kolejny biznes po zbóju. Ciekawe czy te wczesne odbiją nowymi pędami czy nie? skoro wreszcie popadało
- 9758 odpowiedzi
-
- ziemniaki
- ziemniakach
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
no co? słodyszki pokolenie które ma zimować przed zakopaniem się w glebie jeszcze się na pyłek fasolowy na popas załapały w necie znalazłem że i kwiaty winogron też potrafią atakować pono rozkwitłym kwiatom nie szkodzą a tylko pąki jeśli nagryzają bo z kwiatów tylko pyłek wyjadają i w rzepaku nawet gdy już kwiaty to zapylają ten rzepak, może i fasolę też?
