Urzędnicze śmieci wszelkich nacji bronią swojego destrukcyjnego wpływu na samoregulacyjność mechanizmów rynkowych w gospodarce rzekomo wolnorynkowej
o ile w tym przypadku można jeszcze mówić o jakichś tam argumentach, bo zamienianie ciężarówki w cysternę wymusza zaostrzenie reżimów homologacyjnych na wypadek potencjalnej katastrofy drogowej i nazbyt duże zbiorniki to ryzyko niewspółmiernych skutków takiej kolizji
https://40ton.net/zbiorniki-na-1850-litrow-oraz-brak-zezwolenia-turecki-zestaw-uziemiony-w-polsce/
to już w przypadku tym
https://40ton.net/niemiec-przyjechal-ciezarowka-do-polski-by-zatankowac-paliwo-do-osmiu-beczek/
nie może być wątpliwości że zero jakim jest najemny pajacyk który tylko dla tego że zatrudnił się na siepacza państwowej mafii (państwo jest tylko innym rodzajem zorganizowanej mafii siłowo kontrolującej rynek) otóż byle śmieć może decydować o wyłączeniu swobody gospodarczej czyniąc z wolnego rynku dyktaturę broniącą różnicowanie haraczy zależnie od terytorium jednej czy innej mafii spijającej krew z resztek samodzielności wolnego biznesu.
bez zbytniego rozwodzenia się jedynie skonkluduję - wolny rynek nie istnieje w ue jako całości i na prawdę coraz mniej jest powodów pozostawania w jej strukturach bo w zasadzie w obydwu tych przypadkach jedynymi karami jakie można by uznać za zasadne to brak stosownych zabezpieczeń/zezwoleń na transport materiałów niebezpiecznych. Wszelkie kary za nieopłacenie haraczy podatkowych gdy towar był zakupiony legalnie w detalicznej sprzedaży w dowolnym miejscu rzekomo jednolitego obszaru gospodarczego to fundamentalna sprzeczność czyli unia europejska de facto JUŻ NIE ISTNIEJE w/g własnych swych definicji założycielskich.
w zasadzie to czy istniała kiedykolwiek?
ile trzeba czasu gdy i polityczne związki tego tworu przestaną istnieć aby można było to nazywać jakąkolwiek unią?
czy jest jeszcze jakiś ratunek czy już za późno na ratowanie tej padliny? tak to się kończy gdy polityka dominuje gospodarkę co tylko dowodzi mojego niemal religijnego dogmatu - utłuczenie państwowego urzędasa, polityka, prawnika i podobnych darmozjadów jest na pewno grzechem ale mniejszym niż zrobienie krzywdy próbującemu żyć w tej mafii pracującemu na jej utrzymanie?.