Zacznijmy od tego na jakiej ziemi chcecie uprawiać zioła bo nie każda się nadaje. Może inaczej każda ziemia się na daje ale na nie których koszta uprawy będą większe od zysków. Do tego nakłady pracy własnej też będą dużo większe. Na czym polega to zależy na co się decydujemy a to znów zależy od tego co napisałem wyżej. Opłacalność z tym to jak ze wszystkim różnie bywa. Jedne zioła są lepiej drugie mniej opłacalne w jednym roku czy nawet 2,3 a później się to zmienia. Najważniejsze moim zdaniem to właśnie jest rynek zbytu. To już trzeba szukać we własnym zakresie i swoich bliższych lub dalszych okolicach. No chyba że nastawimy się na takie ilości że odbiorca sam zapewni transport bezpośrednio od nas z podwórka. Co do sprzętu to tak samo wiele zależy od tego na co się nastawiamy. Najważniejsze w zielarstwie jest znalezienie rynku zbytu ma nasz produkt bo bez tego to szkoda czasu pieniędzy i naszych nerwów oraz pracy. Sztuką nie jest uprawa ziółek. Jeśli nie mamy gdzie sprzedać lub nie mamy ilości samochodowych to niestety ale nie ma to sensu. Sprzęt nasiona czy sadzonki to nie jest jakiś tam wielki problem. Tak samo budynki bo przy niektórych ziołach są potrzebne.