Ja po wczorajszej wycieczce po polach muszę umyć samochód i buty. Nawozy to może sobota jak nie popada bo gdzie nie gdzie woda jeszcze na polu a o drogach dojazdowych to nie wspomnę. Tak poza tym to wszystko prawie gotowe. Zostały filtry i oleje ale to dzień czasu i zrobione. Teraz ciepło to i na warsztacie się podłubie.