Ja mam teraz duży problem z czystością stołu paszowego. Bardzo przebierają a mam pierwszy pokos i bardzo fajna kukurydze. Jedynie problem z tą sianokiszonka że wydaje mi się że z balikiem nie było odpadów a tutaj od spodu pryzmy jakias brzydka śmierdząca ta trawą, z wierzchu trochę się grzeje bo podziurawiona. Zadeptaja nogami, przekopia, zaleją woda, przedłuzam żeby to przejadły i się grzeje. Jakbym miał zliczyć to odpad to z 5% a może i wiecej, dla mnie dużo. Bo potrafiłem zejść do stanu że na cały stol paszowy to 1 łopata.
Wczoraj przewoziłem taczka z jednego stołu paszowego na drugi. Przyjeżdżam a tu byk owinął się wokół łańcucha tak że oczy na wierzchu i wisi w powietrzu. Myślę że brakowało sekund żeby się wykończył.