Skocz do zawartości

kampl

Members
  • Postów

    1471
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kampl

  1. Odzysk jest. Ale co z tego jak już przed dojeniem temperatura 35 a w trakcie dojenia od razu odcina go bo za ciepło. Teraz działa. Już mam 5c ale musiałem lać woda 1h. Lipa bo niedziela. Elektryk był i nic wielkiego nie wyczaruje. A gościu od klimy może jutro da radę.
  2. Działa wam wszystko w te upały? Ja siedzę przy chlodni i polewam agregat woda bo nie daje rady i go wyłącza. Mleko z wczorajszego dojenia do wyrzucenia. A teraz siedzę i pilnuje.
  3. Wiecie czego nienawidzę? Czerwca. Wtedy przychodzą same frustrujące sprawy. Widać już potencjał zboż, błędy zrobione przy opryskach, trawy pozbierane. I okazuje się ze tyle pracy włożonej w bieganie między polem a budynkami tylko po to by przeżyć rozczarowanie że nie jest idealnie. Ale największy problem to jak zaczyna się temat wakacji. Wszyscy wszędzie rozmawiają gdzie w tym roku pojadą albo gdzie już byli. I okazuje się że ciotka już była na 2 weekendach w górach. Teraz planuje wakacje w Ustce. Kuzynka prosto z wakacji nad Bałtykiem leci do Grecji. A ja chodzę zestresowany jak powiedzieć rodzicom nie młodym już zeby w tym roku kolejny raz orali za mnie bo chciałbym kurde na 5 dni jechać. Bo na razie jedynie gdzie dzieci zabrałem to na wycieczkę do zoo.
  4. A zmiany co zasiane? Dzisiaj pojeździłem trochę i mi się parę działek pszenica z pszenzytem pomieszala
  5. Też mam elektryka. 15kwh na 100km. Ładuje w weekendy po mniej niż 60 gr. Widzę minusy takiego auta. Nieraz to wręcz okropnie denerwuje. A rolnik jak ma diesla to w sumie i tak nie powinien patrzeć że elektryk to oszczędności.
  6. Pozostałe pola z tej palety jęczmienia czyste. To wina pola
  7. Z centrali sieradz
  8. Co to? Monokultura jęczmień pszenica. Na zdj jęczmień. Na całym polu takie coś. U sąsiada było tego dużo rok temu ale wygląda że orka pomogła. Ale teraz u mnie 1 kłos na 100
  9. Jaka była stawka zwrotu akcyzy za paliwo rolnicze jeśli obniżyli podatek akzyzowy? Wydaje mi się że nadal 1.46
  10. Mi jak był taki ładny 700 kg zerwał się z łańcucha i poszedłem go uwiązać na stanowisko to jak wróciłem pytam żony widzialas? Czy patrzyła na kamere. A ona mówi że się boi na to patrzec. No k**wa skarb.
  11. U mnie deszcz codziennie przez 7 dni. 10,30,5,5,6,8 mm
  12. W tamtym roku miałem takie coś. Ale to były pojedyncze sztuki w jednym miejscu. Możliwości dużo. Problem z warunkami atmosferycznymi, fuzarioza albo szkodnik. Ale mi ciężko powiedzieć Wydaje mi się że dawniej kiedyś za mojego ojca takie coś często się zdarzało. Może coś odpierdalal z opryskami Ale u niego to jeśli bym coś podejrzewał to jedynie spóźniony mocznik dolistnie na kloszenie
  13. Nigdy nie było rzepaku
  14. Może i dużo mądrego piszesz ale przyjedź orac do mnie, ja pamiętam co to były za czasy. Ile szło paliwa, ile zabierało czasu, i ile było zabiegów by doprowadzić pole do siewu. A teraz? Gruber na ściernisko, idealnie jak na stole. Gruber przed siewem, idealnie jak na stole. Sam mam wątpliwości czy nie muszę od czasu do czasu tego pola przeorać ale zaś czytam bardzo różne opinie, np że to co przez lata wypracowano bezorka to 1 orka to psuje. Tak czy owak u mnie w tym roku ten kto oral pole na jesień ma dużo lepsze zboża jare
  15. Brawo. Ciekawe ile milionów poszło na takie badziewie. Przy 30 działce skończyła mi się pamięć w przeglądarce. Wyobraźcie sobie k**wa prosty skoroszyt jak w excelu w którym wpisujemy w tabelki odpowiednie wartości. To tu mamy jakieś pojedyncze okienka, panele w których każda działka osobno przerabiana po 3 razy. Muszę iść na jakiś superkomputer to wypełniać. Już mam dość tego gównianego ARiMR.
  16. kampl

    Ochrona kukurydzy

    U mnie akurat były eleganckie warunki do oprysku. A tak przy tej dyskusji kto ma jaka kukurydzę i jaka strategia to się za głowę złapałem. I mnie jedno pole. Jedna uprawa. I zawsze, co bym nie zrobił na górce lżejsza ziemia kukurydza po kolana 300m dalej po kostki. Więc nikt mi nie udowodni że jest Bogiem uprawy skoro sieje na lepszej ziemi. Zresztą w zbożu podobnie
  17. Tak. W IP możesz składać wnioski na materiał siewny deminimis. Nie możesz składać dopiero gdy robisz ekoschemat materiał siewny. Bo dublujesz dopłatę 2x za to samo
  18. Tak. I po nazwisku. Ja nie pisałem wszystkich tylko te które mają też kwoty w euro
  19. Ale to słabo dziala. Najpierw utknąłem na dodawaniu deminimis. Jakieś komunikaty i braku autoryzacji.. po czym się naprawilo. To teraz stoję na kroku 5. Nie da się wczytać dzialek pod uprawę. Ręcznie to mi się to nie uśmiecha.
  20. Ta. Dopłata 100 zł do tony, już lecę po saletrę za 2300. Bez dopłaty w grudniu kupimy po 1500
  21. Jechałem dzisiaj przez. Jak górka to piach pościągalo w dol a jak dołek to się ziemia świeciła. 50mm to tam było spokojnie Są regiony w którym jest taka ziemia że 3 tony zboża to Maks potencjału. A są takie gdzie jak zawieje to 10ton a jak tylko coś nie spasuje to 2 tony. A są też i takie gdzie można patykiem pole uprawiać, zasiać ręką i zaczynamy licytacje od 5 ton. Wiem co mówię. Widzę jaki mam problem uprawiać pole 4b i mam tam przeciętnie połowę mniejszy plon jak 300m dalej na 3a. A o Głogówku to nawet nie rozmawiajmy bo jak tam byłem tydzień temu to mnie sumienie nie pozwalało patrzeć na boki.
  22. Weź mnie nawet nie wkurzaj. Mam blisko i na Górny Śląsk i do dzialoszyna. I co? W Katowicach suma majowa 130% u mnie 30% juz kurwica mnie bierze jak co chwile chodzą ulewy i jakimś dziwnym cudem wszystko w promieniu 50km zalane a u mnie kropi
  23. Przy tej suszy to ci jeszcze ludzie będą baliki z tego kupować jako sianokiszonka
  24. Weźcie się w końcu odczepcie od Karol8885. Niewielu wam handlarzy podaje info od środka z drugiej strony medalu. Dla mnie to wartościowe informacje, czy prawdziwe to musiałbym prześledzic. Myślę że nie ma on interesu w tym by zmyślać. Że wy macie pobożne zyczenia by cena była ciągle wysoka a on niestety napiszę bolesną prawdę to nie znaczy że musi być wrogiem i oczerniany. Tak samo nie musimy go wyzywać za to że akurat skupuje a tych nie lubimy. Ja mam takiego którego lubię i mi dobrze płaci. A to że bydła u nas nie ma to nic nie znaczy. Jest w innym kraju i to wystarczy. My eksportujemy więc mamy nieco większe koszta niż na rynek wewnętrzny. A jeśli cena była lepsza niż na większości rynków to dla mnie to było oczywiste że stanieje. Ja się wyprzedzałem, ale na wrzesień już kilka sztuk musi iść a czas płynie i coraz gorsza cena. Kolejna sprawa? Króliki macie? Bo wydaje mi się że kiedyś w każdym domu były dziesiątki. I gdzie te złote góry dla tych co zostali na rynku? Błędnie zakładacie że jeśli w kraju nie będzie bydła to cena wystrzeli w kosmos. Otwarty rynek. Swin nie ma, przyjeżdżają obce, a nasze i tak po 5zl.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v