Na zgrabiarkę za małe elementy robocze. Może to do jakichś międzyrzędzi czy upraw specjalistycznych bo dwa siedzenia. Jedna osoba prowadzi konia a druga skupia się na pracy maszyny
Patrząc z boku to do gnojowicy potrzeba mieszadło beczkę i ciągnik a obornik i słoma to coś do prasowania, załadunku, transportu, miejsce do składowania, rozwalenia. W samym paliwie ile to oszczędności.
To taka nowsza wersja konnego siewnika. W 2021 mogłem kupić taki 3m z placu dealera za chyba 16 tyś ale nie miał ścieżek ani znaczników hydro i podestu. A nowy z fabryki z lepszym wyposażeniem był w cenie Agromaszu.