Ja wyciągałem same tłoczyska. Ale tam są calowe uszczelniacze i zakładanie metrycznych mija się z celem. Teraz o tym wiem.
Robiłem je dwa razy, potem wyciągałem i dawałem do zakładu z 2 razy w Legnicy, Wymienili mi rury zewnętrznę i dalej nie podobało mi sie. Drugi raz stwierdzili że są porysowane z mojej winy, po 100 godzinach i jeszcze raz robili. Dalej nie podobało mi sie.
Opuszczały po prostu, mam dorobione drugie wyjścia żeby olej z górnej części nie blokował je. W oryginale nie ma tego.
Dopiero dwa lata temu dałem do Wrocławia to tak sobie zrobili, ale już odpuszczam temat. Opuszcza ale rzadko.
Ale w Wrocławiu właśnie powiedzieli ze są tam uszczelniacze calowe. Ale ja też kupowałem w serwisie komplety naprawcze.
Raz pękł mi kawałem uszczelniacza i poszedł w rozdzielacz. Zaczął falować i nie szło ustawić jednej pozycji. Serwis stwierdził że potecjometr, po wymianie dalej to samo.
Przyjechali inni i stwierdzili że rozdzielacz. Wieczorem całkiem go rozebrałem i znalazłem zapchany otworek w jednym suwaku, ledwo go przebiłem igłą, i od tej pory spokuj.