Popieram wyżej. Mam T 5060 czyli teraz T5 105, z turem i dołożyłem obciążniki na tył, jakieś 170 kg na koło i teraz jest w miarę normalnie z 1 toną na turze, już tak nie boję się że się przewróci, a jak coś ładuję to od razu obciążnik 1 tona na TUZA z tyłu.
Następna sprawa to tandem, ma 12 t z Wieltona i jak dla mnie to jest max a nawet za dużo. Po założeniu gazu daje rady z nią po asfalcie jeździć, ale potrafi się przegrzać, on u mnie przeważnie jeździ z zwykłą 12 t i tu ma niekiedy problem, na asfalcie 40 osiągnąć to tylko z górki, a tu jest strach w oczach, na maxa jeżdżę z 35 km, z ładunkiem 14 t.
Z tandemem mało jeżdże bo boję się o zaczepy, na dolny do przyczep jednoosiowych strach zakładać, nie jest on dostosowany do takich obciążeń, na górny transportowy boję się żeby nie pękła dolna półka, bo tu dochodzi ciążenie w dół, około 2-3 tony. Podobno była takie awarie z zaczepami przy tandemie.
Więc T5 105 raczej tu rozmawiamy i max 12 t tandem z zaczepem dolnym oryginalnym do tendema, z turem to z pełnym obciążeniem z tyłu, moze jeszcze wody do opon wlać, inaczej tego ciągnika nie widzę.