Boże, spierd.... Coś i tyle.
Ja na t1 dawałem za starych dobrych czasów:
Prochloraz, tern, metkonazol, Modus, siarczan magnezu, całe pakiety mikro, jakieś adiuwanty. Szło po 10 środków do beczki i zero priblemow
Nie może przypalić, a na pewno przypali.
Po co wam ten mocznik? Nie prościej sygnąć 10 czy tam 20kg więcej posypowo?
tu trzeba jeszcze mocznika dać haha
u nas chłodna, normalna wiosna jak na kwiecień, w nocy 5-6 stpni w dzień koło 10. Zero opadu
od jutra wchodzimy na 20, więc jutro szykuje siewnik do qq
każdy markowy produkt na płatka w rzepaku to 200+
co nie zmienia faktu ze u mnie ochorna fungicydowa rzepaku 3 zabiegowa wychodzi 450zł, przy zakładanym plonie 4t to i tak jest mały pikuś, a gdyby deszcz pozwolil na 4.5t to już było mistrzostwo świata
tak, mam wode w zbiornikach bo na gospodarstwie mam bardzo słabe przyłacze i nie chece mi się już tu inwestować w większe, więc woda sobie powoli leci do zbiornika, jak podjeżdzam na tankowanie to idzie wąż 2cale i pompa opryskiwacza zassysa błyskawicznie wode.
Ja tankuje 7minut, i akurat mam czas na wlanie moich 9-10 składników. U mnie jak ssie wodę to rozwadniacz działa bardzo słabo. Więc albo ssie albo rozpuszczam, a rozpuścić 25kg siarczanu to u mnie bite 5-7 minut. Szkoda zachodu