słuchajcie, jak sobie radzicie z chwastami w truskawkach?
mamy tego 5 grządek ale jest dramat właśnie z chwastami.
Tak na szybko jak czytam to optymalnie po zbiorach polecieć graminicydem na jednoliścienne i perz, a wczesną wiosną dać coś na 2 liscienne?
opady jeszcze nie skończone, ma padać do końca poniedziałku.
Na tą chwilę weekend 60l, a cały maj 68.
Dziś na trawniku przed domem już staneła woda. jechałem od ojca do siebie to w burakach i kukurydzy woda stoi na całego
nie pryska topowymi koncernówkami i tak może być. U mnie dobre (nie najlepsze) koncernówki dały koszt na poziomie 350zł - wliczając jesień.
Teraz jak tylko da się wjechać w pole wjeżdzam - pójdzie protio z azoksy plus robak, belka 24m więc strat dużych nie bedzie.
w sobotę daliśmy 130kg saletry, wcześniej to w lutym 60kg N, później pod koniec marca poszło kolejne 100kgN.
Kłosy generalnie mam fajne, tak mi się wydaje.
z mojej perspektywy była woda, w kwietniu, maju czerwcu, a teraz?
to się wprost przekłada na plon
dziś przeglądając łan, mam wrażenie ze więcej jak połowa łuszczyn jest pusta lub chora i to nie zależnie od odmiany, a mam ich z 10 w tym roku