Przeginasz w drugą stronę, czym innym jest ciągła eksploatacja i jednak mimo wszystko trzymanie sprzętu pod dachem a czym innym jest nowa maszyna stojąca dwa lata na placu.
Raz kupiłem skomplikowaną maszynę stojącą na placu 2 lata, już więcej nie kupie. Co innego talerzówka co innego skomplikowana maszyna z bardzo dużą ilością elektroniki.
Mam teraz na podwórku 2 opryskiwacze Hardi. Jeden od Niemca i garażowany, drugi od Francuza i stał pod chmurka cały czas. Między nimi jest przepaść w działaniu, pomimo tego ze wg komputera różnica w zrobionych hektarach to tylko 25%
tu masz wszystko łącznie z tym że podpinasz stację meteo To nie jest "płytka rozdzielnik" jak w przypadku bravo 180 czy bravo 300.
Podobną płytę mam w rozsiewaczu do nawozu z isobusem, gdzieś jest lekka nieszczelność w puszcze i praktycznie co 4lata nawóz zżera płytkę