to już kwestia licytacji, mieszkam w takim miejscu ze z jednej strony chmury się opierają o Ślężę, z drugiej o WIelką Sowę a z trzeciej o Wzgórza Strzegomskie a my po srodku mamy bardzo mało opadu, poprzedni sezon wegetacyjny w rzepaku zamknęliśmy na poziomie 300l, ten zapowiada się lepiej bo już jesienią i zimą złapaliśmy 300, więc może wiosna i początek lata będą łaskawsze.
Przy 300l opadu nie ma sensu nawet dawać więcej jak 150kg N, bo i tak woda ogranicza wszystko.